Reklama

"Sprawa dla reportera": TVP zabrała głos w sprawie kontrowersyjnego odcinka

Burza rozpętana przez skandaliczny odcinek "Sprawy dla reportera", w którym jako gość wystąpiła Tamara Gonzalez Perea, trwa do dziś. Kiedyś blogerka modowa, a dziś uzdrowicielka dźwiękiem zaprezentowała w programie swoje niekonwencjonalne metody leczenia. Głos w tej sprawie zabrała Telewizja Polska.

Bohaterką odcinka "Sprawy dla reportera", który wywołał burzę w internecie była pewna kobieta, która cierpiała na poważne problemy neurologiczne po udarze. 

W studiu odbyła się dyskusja, do której zaproszono m.in. księdza, lekarzy, rzecznika praw pacjenta, a także reżysera Krzysztofa Zanussiego, uzdrowicielkę Olgę Salomeę i Tamarę Gonzalez Pereę, która po swoim występie stała się memem internetowym.

Na słowa "Macademian Girl" zareagował ksiądz Andrzej Kobyliński, który ostrzegał przed "uzielonoświątkowionymi", czyli osobami, które mieszają religię chrześcijańską z szamanizmem. 

Reklama

To nie był koniec popisu Tamary Gonzalez Perei. Kobieta zagrała na bębnie dla bohaterki programu. "Zawsze gram, jak mi przypłynie" - powiedziała.

Odcinek został wyemitowany 28 lipca 2022 roku i do tej pory jest tematem numer jeden oraz powodem do żartów wśród wielu internautów. Tamara Gonzalez Perea kiedyś była znaną i cenioną blogerką modową. Dziś podaje się za specjalistkę od uzdrawiania dźwiękiem i soul coachem.

Tamara Gonzalez Perea: TVP zabrała głos. Jaworowicz milczy

Serwis Wirtualnemedia.pl poprosił Elżbietę Jaworowicz o jej opinię na temat zaproszenia Tamary Gonzalez Perei jako gościa "Sprawy dla reportera", lecz nie uzyskano odpowiedzi. Ten sam portal poprosił TVP o komentarz. Telewizja podała swoje stanowisko:

Tamara Gonzalez Perea pracowała kiedyś w TVP

Tamara Gonzalez Perea w latach 2018–2020 współprowadziła "Pytanie na śniadanie", lecz to nie był jej koniec przygody z Polsatem. W 2019 roku w parze z Rafałem Maserakiem wystąpiła w dziewiątej edycji "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami" i doszła do półfinału. W 2020 roku poprowadziła drugą edycję programu TVP2 "Dance Dance Dance".

Nagle w 2020 roku TVP podziękowało jej za współpracę. Plotkowano, że zwolnienie z programu "Pytanie na śniadanie" wiązało się ze słabą oglądalnością odcinków z jej udziałem. Po jakimś czasie blogerka postanowiła wypowiedzieć się na ten temat.

Dodała też, że "czuła się terroryzowana".

Zobacz też:

"Sanatorium miłości": Monika Zajączkowska rozwija swoją karierę w telewizji

Państwowa Inspekcja Pracy nie potwierdziła zarzutów wobec RASP

Malwina Wędzikowska: Jak znalazła się w show-biznesie? Bezdomność, choroba i znana kuzynka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL