Jarosław Jakimowicz: Znany reżyser proponował mu seks za rolę!
Niespełniony aktor nie kryje, że w przeszłości padł ofiarą "lobby homoseksualnego", a jego kariera legła w gruzach, bo – to jego słowa – nie chciał spędzić nocy ze znanym reżyserem.
To ma wyjaśniać jego niechęć do osób nieheteronormatywnych...
Powiem teraz o lobby gejowskim trochę. Mi zdarzyło się również kiedyś w dalekiej przeszłości mieć propozycję nagrania filmu, w którym się jeździło dużo na koniach, że po wspólnej nocy dostałbym jedną z ról. Nie grałem, nie jeździłem. Pojechał kto inny
Jarosław Jakimowicz, który m.in. za homofobiczne wypowiedzi stracił dwa lata temu szansę zagrania w popularnym w serialu, publicznie poparł kiedyś Zofię Klepacką, gdy ta ogłosiła, w mediach społecznościowych że homoseksualizm to wynaturzenie.
Jarosław Jakimowicz obrażał ludzi w telewizji
Serwis press.pl poinformował, że Jarosław Jakimowicz miał używać obelżywych słów w stosunku do innych użytkowników mediów społecznościowych. Do Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych wpłynęło 30 zgłoszeń o tym, że prezenter dopuścił się znieważenia. OMZRiK ma wnieść prywatny akt oskarżenia przeciwko Jakimowiczowi.
Batalia między OMZRiK i Jakimowiczem trwa już od kilku miesięcy. Ośrodek w styczniu zwrócił się do sądu, zarzucając prezenterowi zniesławienia. Miał on używać takich słów "ciota", "cwel" czy "faja".
Na press.pl czytamy:
Sąd przekazał sprawę do prokuratury w Krakowie, która przesłuchała pokrzywdzonych, po czym nagle stwierdziła, że sprawę umarza
To właśnie w odpowiedzi na tę decyzję ośrodek złożył zażalenie. Prezes OMZRiK zapowiada prywatny akt oskarżenia, jeśli sąd podtrzyma umorzenie sprawy.
Zobacz też:
Krzysztof Skórzyński w "Dzień Dobry TVN"? Przed nim poważna rozmowa w TVN
Zbigniew Nowak: W latach 90. uzdrawiał w programie "Ręce, które leczą". Co robi dziś?
"Sprawa dla reportera": TVP zabrała głos w sprawie kontrowersyjnego odcinka








