Reklama

Jodie Sweetin: Gwiazda "Pełnej chaty” poturbowana przez policję na wiecu proaborcyjnym

Nie ustają protesty w sprawie kontrowersyjnej decyzji amerykańskiego Sądu Najwyższego, który uchylił federalne prawo przerywania ciąży do 23-24 tygodnia. W efekcie tego wyroku, od teraz w gestii konkretnych stanów pozostanie sprawa legalizacji bądź zakazania aborcji. Na jednym z wieców zwołanych przez osoby oburzone decyzją Sądu Najwyższego pojawiła się gwiazda popularnego serialu "Pełna chata" - Jodie Sweetin. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać, jak aktorka zostaje poturbowana przez policję.

Aktorka i aktywistka, najbardziej znana z roli Stephanie Tanner w serialu "Pełna chata", brała udział w sobotnich pokojowych demonstracjach na autostradzie w Los Angeles. Funkcjonariusze Departamentu Policji Los Angeles popchnęli ją, powodując, że upadła na ziemię. We wstaniu pomagają jej inni protestujący. "Co wy, k...a, robicie?!" - krzyczą. Całe zajście zostało uwiecznione na wideo udostępnionym przez fotografa Michaela Ade na Instagramie. 

O tym, że poturbowaną na wspomnianym nagraniu wideo jest Jodie Sweetin, potwierdził zaraz po tym wydarzeniu jej przedstawiciel. Sama Sweetin również zabrała głos w tej sprawie.

Reklama

Jodie Sweetin: Będziemy dalej walczyć o swoje prawa

"Nasz aktywizm będzie kontynuowany, dopóki nasze głosy nie zostaną usłyszane i nie zostaną podjęte działania" – oświadczyła Sweetin. "Jestem niezwykle dumna z setek ludzi, którzy pojawili się wczoraj, aby bronić swoich praw wynikających z Pierwszej Poprawki i podjąć natychmiastowe działania"

Sweetin podziękowała również w mediach społecznościowych za udostępnienia nagrania z incydentem, którego była ofiarą. "Dziękuję za wrzucenie tego wideo. Kocham wszystkich, którzy na ulicy walczą o to, co słuszne" - napisała aktorka. 

Policja z Los Angeles nie skomentowała tych wydarzeń.

Jodie Sweetin miała problem z używkami

Po tym jak Jodie Sweetin podbiła serca widzów rolą w "Pełnej Chacie", zaczęła upadać na dno. Po zakończeniu zdjęć do serialu, Sweetin zaczęła obracać się w nieodpowiednim towarzystwie, co poskutkowało uzależnieniem od narkotyków. Aktorka sięgała po nie, chcąc odciąć się od nudy. Nałóg ten szybko zaczął wymykać się jej spod kontroli. Aktorka coraz szybciej spadała na dno. Pod wpływem narkotyków pojawiła się na ślubie przyjaciółki. Podczas imprezy zasłabła i trafiła do szpitala.

Jej były mąż, Cody Herpin, starał się odebrać jej prawo do opieki nad córką i miał oskarżyć ją o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Na szczęście Jodie Sweetin w porę się ocknęła i postanowiła podjąć walkę z nałogiem. Toczyła ją przez kolejnych 15 lat.

Zobacz też:

Olalla Oliveros: Rzuciła aktorstwo i modeling dla… habitu!

David Hasselhoff: Od tragicznego upadku do powrotu na szczyt

Była żona Charliego Sheena założyła Only Fans. Będzie pozować nago za pieniądze

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL