Gwiazdor "M jak miłość" to syn znanej aktorki. Prawda wyszła na jaw
Maurycy Popiel, gwiazdor "M jak miłość", przez lata skrywał rodzinny sekret, o którym wiedzieli nieliczni. Teraz potwierdziły się doniesienia - jego matką jest znana aktorka, a prawda o ich więzi zaskoczyła fanów.
Maurycy Popiel od lat kojarzony jest z rolą Olka Chodakowskiego w "M jak miłość". To właśnie ta postać sprawiła, że widzowie pokochali go za naturalność i charyzmę. Mało kto jednak wiedział, że jego droga artystyczna była w dużej mierze ukształtowana przez rodzinne więzi. Przez długi czas ani on, ani jego bliscy nie mówili głośno o tym, że aktor pochodzi z domu, w którym scena była codziennością.
Urodził się i wychował w Krakowie, mieście, które od zawsze było jednym z najważniejszych ośrodków teatralnych w Polsce. W liceum trafił do klasy mistrzowskiej prowadzonej przez Krzysztofa Globisza, a następnie rozpoczął studia w krakowskiej szkole teatralnej. Już wtedy było jasne, że scena nie będzie dla niego tylko miejscem pracy, ale również przestrzenią, w której czuje się jak w domu.
To właśnie matka, Lidia Bogaczówna, od najmłodszych lat zaszczepiała w nim miłość do sztuki. Aktorka od dekad związana z krakowskimi teatrami, pojawiała się na scenach Bagateli, Teatru Stu czy im. Juliusza Słowackiego. Szerokiej publiczności dała się poznać jako Helusia w programie rozrywkowym "Spotkanie z balladą". Co ciekawe, syn i matka przez lata nie ujawniali publicznie swojego pokrewieństwa. Różne nazwiska pomagały im zachować tę tajemnicę.
Maurycy nie raz podkreślał, że to właśnie mama była jego pierwszą nauczycielką. "Zna mnie lepiej niż ktokolwiek inny - nie tylko jako człowieka, ale i jako aktora" - wyznał w rozmowie z "Tele Tygodniem". Wyznał też, że ewentualne spotkanie z nią na planie filmowym czy scenie byłoby szczególnym doświadczeniem, bo jej wnikliwe spojrzenie dostrzegłoby każdy fałsz.
Dziś 35-letni aktor ma przed sobą kolejne wyzwanie. W jubileuszowej edycji "Tańca z gwiazdami" zaprezentuje się na parkiecie u boku Sary Janickiej, cenionej tancerki znanej z występów w poprzednich edycjach programu. Choć Popiel podchodzi do treningów z pokorą, nie kryje entuzjazmu. "To najlepszy kurs tańca w Polsce, a ja chcę się dobrze bawić i nauczyć czegoś nowego" - mówił w jednym z wywiadów.
Jeszcze przed pierwszym treningiem zdradził, że liczy na cierpliwość i wyrozumiałość swojej partnerki. Przyznał, że nigdy wcześniej nie miał okazji trenować tańca towarzyskiego, dlatego wiele rzeczy będzie dla niego zupełnie nowych. Emocje jednak, jak sam podkreśla, są wyłącznie pozytywne.