Reklama

Mariola Bojarska-Ferenc: Tak zaczynała polska Jane Fonda! Co robi dzisiaj?

Mariola Bojarska-Ferenc jest jak... Jane Fonda? Takie porównanie przywodzą na myśl liczne podobieństwa pomiędzy obiema paniami, które od lat promowały zdrowy styl życia i z którymi fitness trenowało wielu fanów.

Jane Fonda ("Grace i Frankie") nie jest tylko jedną z najbardziej utalentowanych i wielokrotnie nagradzanych aktorek filmowych i telewizyjnych. Przez niemal dziesięć lat układała programy aerobiku i propagowała zdrowy styl życia, nazywano ją prekursorką i boginią fitnessu, dzięki niej schudły miliony na całym świecie! W 2013 roku zrealizowała wspólnie z Lionsgate [wytwórnia - przyp. red.] serię filmów "Be Fit". W 2020 roku amerykańska gwiazda założyła konto w serwisie Tik Tok i odświeżyła program!

Mariola Bojarska-Ferenc: Ćwiczyły z nią tysiące Polaków

Mariola Bojarska-Ferenc jest uważana za prekursorkę fitnessu w Polsce. To ona w latach 80. oraz 90. zwracała uwagę na to, jak ważne jest promowanie zdrowego stylu życia i aktywności fizycznej. Sport jest jednym z najważniejszych elementów życia Bojarskiej-Ferenc.

Reklama

Mariola Bojarska-Ferenc została w latach 80. gwiazdą polskiej telewizji - na początku prowadziła wiadomości sportowe, później - programy gimnastyczne. Wraz z nią ćwiczyły tysiące telewidzów. Trenerka stawiała także na zdrowe odżywianie, pisała książki i poradniki z przepisami.

Mariola Bojarska-Ferenc: Tragedie w życiu prywatnym

Wolę walki i upór Marioli Bojarskiej-Ferenc ukształtowały trudne zdarzenia w życiu prywatnym. Opowiadała o tym na łamach "Vivy":

"Nie byłabym tym, kim jestem, gdyby nie zdarzył się ten tragiczny wypadek mojej mamy. W sekundę stałam się silna jak skała. Miałam siedem lat, kiedy została potrącona przez samochód. Była tak energetyczna jak ja. Chciała za szybko przejść przez pasy. Przeżyła, ale miała ponad 40 złamań. Przeszła szereg operacji. Wtedy mój świat legł w gruzach. W pewnym sensie nie miałam mamy".

Mariola Bojarska-Ferenc opiekowała się mamą i młodszą siostrą. Pomagała jej w tym babcia. Kolejny cios przyszedł lata później - mama trenerki zachorowała na raka. O diagnozie Bojarska-Ferenc dowiedziała się na chwilę przed wywiadem, jaki miała przeprowadzić w telewizji.

"Na początku się rozpłakałam i poprosiłam swoją rozmówczynię, żeby odpowiadała jak najdłużej na moje pytania, bo bałam się, że nie udźwignę tej bolesnej informacji. Zagryzłam zęby, przeprowadziłam rozmowę. Nie wiem, jak tego dokonałam" - opowiadała w "Vivie" o chwili, kiedy odebrała telefon.

Na raka zmarł również ojciec trenerki.

Mariola Bojarska-Ferenc: Życie prywatne

Od ponad 30 lat Mariola Bojarska-Ferenc tworzy szczęśliwy związek z Ryszardem Ferencem.  Co ciekawe, para spotkała się trzy dni po rozwodzie Ferenc z pierwszym mężem. Trenerka i gimnastyczka często wypowiada się na temat swojego małżeństwa, nierzadko dzieląc się dość zabawnymi szczegółami. Wyznała np., że lata temu... wyrzuciła swój pierścionek zaręczynowy.

"Mój mąż bardzo długo rozmawiał z pewną kobietą, która dziś jest moją najlepszą przyjaciółką. To bardzo wstydliwa historia. Podeszłam do tego po swojemu - emocjonalnie. Zwyciężył ten mój włoski temperament. Z tych nerwów rzuciłam pierścionek zaręczynowy w tłum i wyszłam. Już się nie odnalazł. Mój mąż do tej pory nie kupił mi żadnego pierścionka (...)" - powiedziała "Vivie".

Mariola Bojarska-Ferenc często łamie tematy tabu. Kilka razy zaskoczyła opinię publiczną swoimi szczerymi spostrzeżeniami na temat seksu po 50., takimi jak w wywiadzie dla "Dobrego Tygodnia":

Swego czasu zdradzała także pikantne szczegóły z sypialni:

"Muszę przyznać, że na co dzień śpię bez bielizny. A jeśli już wchodzę do sypialni w bieliźnie, to mam tylko piękne, kobiece komplety. Bardzo o to dbam" - stwierdziła na łamach "Faktu".

Zobacz też:

Co robią dziś gwiazdy "Koła fortuny"? Zupełnie się zmienili

Znana prezenterka połknęła słuchawkę. Myślała, że to tabletka

"Taniec z gwiazdami": Znamy nowych uczestników programu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama