Reklama

Małgorzata Maier: Gwiazda "Big Brothera" po latach. Co robi dziś?

"Big Brother" pojawił się na antenie TVN ponad 20 lat temu i z miejsca został okrzyknięty najbardziej kontrowersyjnym programem początku XXI wieku. Widzowie byli zszokowani, ale to tylko nakręcało ich zainteresowanie. Uczestnicy show z miejsca mogli liczyć na natychmiastową sławę. Niestety, nie wszyscy odnaleźli się w świetle kamer. Tak było w przypadku Małgorzaty Maier. Co dzisiaj robi ulubienica widzów? Jak się zmieniła przez lata?

Pierwsza edycja "Big Brothera": Pamiętacie te gwiazdy?

Polska wersja "Big Brothera" zadebiutowała wiosną 2001 roku na antenie telewizji  TVN. Był to pierwszy klasyczny reality-show w polskiej telewizji. Dzisiaj prawdopodobnie program nie wzbudzałby już tak wielkich emocji. Od czasu premiery pierwszych odcinków zarówno w telewizji, jak i w internecie pojawiły się programy, które jeszcze mocniej przesuwają granice i nie obawiają się poruszać tematów tabu. Na początku XXI wieku "Big Brother" szokował, dzisiaj wzbudza uczucie nostalgii.  

Piotr Gulczyński był uczestnikiem pierwszej edycji kultowego dziś programu. Razem z nim weszli do niego: Janusz Dzięcioł, Manuela Michalak, Małgorzata Maier, Alicja Walczak, Klaudiusz Ševković, Karolina Pachniewicz, Grzegorz Mielec, Piotr Lato, Sebastian Florek, Monika Sewiło i Anna Baranowska. 

Reklama

"Big Brother": Co dzisiaj robi Piotr "Gulczas" Gulczyński?

Małgorzata Maier: Kobieta orkiestra

Małgorzata Maier przed wejściem do Domu Wielkiego Brata miała za sobą wiele zawodowych doświadczeń. Sympatyczna blondynka nie bała się ryzyka i już w wielu 26 lat otworzyła swój pierwszy biznes. Wcześniej była nauczycielką. "Jak zobaczyłam kolejkę w urzędzie pracy, to od razu do głowy wpadł mi pomysł na biznes - własna agencja modelek. Okazał się strzałem w dziesiątkę. (...) Tylko czasy były dziwne. Sklepy odzieżowe nie chciały robić pokazów mody, nie mówiąc o wypożyczaniu ubrań. Nikt nie miał pojęcia o marketingu, reklamie, PR czy zwykłej szeptance. Nie było odzieży, otworzyłam więc własny salon z ciuchami. (...) A że nikt o hurtowniach nie słyszał, otworzyłam z koleżanką również szwalnię krawiecką" - mówiła w magazynie "Franchising".

Do "Big Brothera" zgłosiła się by przeżyć niezapomnianą przygodę. I tak się stało. Udział w programie wywrócił jej spokojne życie do góry nogami. Małgorzata Maier była w dwunastce uczestników, którzy jako pierwsi przekroczyli próg Domu Wielkiego Brata. Szybko stała się ulubienicą widzów i ostatecznie zajęła trzecie miejsce. Po programie na własnej skórze odczuła ciemną stronę sławy. 

Karolina Pachniewicz: Co się stało z kontrowersyjną gwiazdą "Big Brothera"?

Małgorzata Maier żałuje udziału w programie?

Najgorszy był dla niej pierwszy miesiąc. Pod jej dom przyjeżdżały prawdziwe tłumy. Obcy ludzie próbowali się do niej dostać. Gdy udawała, że jej nie ma, krzyczeli z ulicy: "Wiemy, że tam jesteś". "Kopali w drzwi, bo chcieli, żebym wyszła do nich. To nie była nienawiść. Byli źli, że czekają 12. godzinę na autograf" - mówiła w jednym z wywiadów. 

Cztery lata po wyjściu z domu Wielkiego Brata wprost przyznała, że żałuje swojego udziału. "Żałuję, że poszłam do Big Brothera, bo wiodłam naprawdę superżycie, a po programie odwróciło się do góry nogami i stanęło na głowie. Nie mogliśmy wrócić do dotychczasowej pracy. Nie dlatego, że nam sodówka uderzyła do głowy, tylko dlatego, że gdziekolwiek się nie pokazaliśmy, zbierało się zbiegowisko i nie dało się normalnie pracować" - powiedziała Maier w rozmowie z Onetem. 

Nad polskimi reality show ciąży klątwa? Kilkoro uczestników zmarło tragicznie!

Małgorzata Maier dziś jest anonimową warszawianką

Maier postanowiła jednak wykorzystać swoje pięć minut sławy. Gdy dostała propozycję prowadzenia programów "Dom pełen pomysłów" i "Kto Was tak urządził?", nie wahała się ani chwili. Sama interesowała się aranżacją wnętrz, więc tematyka programu bardzo jej pasowała. Była uczestniczka "Big Brothera" przeprowadziła się do Warszawy i paradoksalnie pierwszy raz po wyjściu z Domu Wielkiego Brata poczuła się anonimowo. 

"Zobaczyłam, że życie może wyglądać zupełnie inaczej. Nagle przestały otaczać mnie tłumy, które chcą mnie dotknąć i ciągną za bluzkę, gdy tylko mnie spotkają. (...) Oni nie chcieli mnie skrzywdzić, tylko zrobić sobie ze mną zdjęcie. Z czasem przestali nawet pytać, czy mogą. Siedziałam sobie w knajpie, jadłam obiad, podnoszę wzrok, a tu ktoś już kuca przy mnie i pstryka fotkę. Sytuacja nie do zniesienia! Nie potrafiłam tego zaakceptować. W Warszawie nie zwracano na mnie uwagi. Wtopiłam się w tłum i byłam jedną z wielu" - mówiła w rozmowie z Onetem. 

Niesłychane, co robi dziś "Ken" z "Big Brothera"!

Gwiazdy "Big Brothera " i życie po telewizji

Jej telewizyjna przygoda nie trwała jednak za długo. Gdy format prowadzonych przez nią programów się wyczerpał, zaproponowano jej rolę pogodynki, z której nie skorzystała. Maier sama przed sobą przyznała, że nie zależy jej na sławie. "Ludzie marzą, żeby być gwiazdą, ale później okazuje się, że tak naprawdę nie mają zbyt dużego wpływu na treść programu, jaki prowadzą, oni tylko firmują go swoją twarzą". Po zakończeniu współpracy z telewizją wycofała się z życia publicznego i skupiła się na rozwoju firmy wnętrzarskiej "Gosia Maier Studio". 

Dzisiaj Małgorzata Maier zajmuje się rękodziełem. Wykonuje m.in. ceramikę obiadową, wazony czy misy. "Z wykształcenia jestem plastykiem i bardzo lubię to robić" - mówiła w jednym z wywiadów. Swoje dzieła promuje m.in. na Instagramie. "Każdy produkt tu stworzony jest wyjątkowy, drugi identyczny nigdy nie powstanie. Cieszę się, że może trafić do Ciebie" - zachwala Maier. 

Zwycięzca "Big Brothera" Kamil Lemieszewski wystąpił w wielu serialach Netflixa

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL