Przypadkowe spotkanie
Halina Mlynkova i Łukasz Nowicki poznali się przypadkiem w 2003 roku. Piosenkarka udała się wtedy na promocję książki Jana Nowickiego w Piwnicy pod Baranami. Podczas imprezy nie mogło zabraknąć i syna legendarnego aktora. Mlynkova od razu wpadła Łukaszowi Nowickiemu w oko.
Wieczór był cudowny. Tłum ludzi, śpiewy, żarty, rozmowy. Stojąc w drzwiach, zobaczyłem wysoką kobietę. Właściwie miałem twarz na wysokości jej piersi. "Siatkarka, koszykarka?", pomyślałem. Dopiero potem się okazało, że to 174 cm wzrostu plus szpilki, a ja zorientowałem się, że to wokalistka Brathanków. Spodobała mi się, intrygowała
Para jeszcze szybko odnalazła wspólny język. Rodzącą się między nimi chemię zauważył również obecny podczas spotkania Zbigniew Preisner. Młodzi artyści wymienili się numerami telefonów i dość szybko umówili się na pierwszą randkę.
Fantastycznie nam się rozmawiało. Świetna energia, wspólne tematy. Nie wiedziałem, czy będę z nią żył, miał romans, czy to będzie matka moich dzieci. Ale wiedziałem, że jest mi z nią dobrze i że chcę ją widywać każdego dnia
Dla ukochanej zmienił wiarę

Już kilka miesięcy po pierwszym spotkaniu zdecydowali się na sformalizowanie związku. Mlynkova przeprowadziła się do Warszawy, a w sierpniu 2003 roku para wzięła ślub. Uroczystość odbyła się na Zaolziu - rodzinnych stronach piosenkarki. Zanim zakochani obiecali sobie wieczną miłość, aktor specjalnie dla przyszłej żony zmienił wyzwanie na ewangelickie.
Małżeństwo Mlynkovej i Nowickiego uważane było za niemal idealne. Kiedy pojawiali się razem na publicznej imprezie, zawsze okazywali sobie niezwykłą czułość, a łączącej ich wielkiej miłości zazdrościli im skrycie wszyscy znajomi i przyjaciele.
Aktor obsypywał żonę kwiatami i komplementami. W wywiadach podkreślał wielokrotnie, że artystka jest dla niego ideałem kobiety. Ich rodzina szybko powiększyła się o kolejnego członka. W 2014 roku na świat przyszedł syn pary - Piotr. Mlynkova zrobiła sobie przerwę od pracy, by zająć się dzieckiem. Opieka nad synek i jednoczesna chęć rozwoju osobistego wzbudziło w niej wiele wątpliwości.
Od narodzin Piotrusia żyję z ciągłymi wyrzutami sumienia. Kiedy jestem z nim, to myślę o uciekającym czasie, o niewykorzystanych szansach, o tym, że nie realizuję się zawodowo. Podobnie jest z naszymi podróżami. Kiedy nie jadę z Łukaszem, strasznie mu zazdroszczę. Ale kiedy już gdzieś się oddalę, czuję, że powinnam być z Piotrusiem. Tęsknię potwornie i nie mogę się doczekać naszego spotkania. I tak w koło. Muszę wyjeżdżać, poznawać świat, tęsknić, tulić się i płakać po powrocie z radości. Nie umiem inaczej
Łukasz Nowicki starał sie pracować za dwie osoby. Grał w popularnych serialach, prowadził programy "Postaw na milion" oraz "Pytanie na śniadanie". Jednak ro wszystko powodowało, że coraz rzadziej bywał w domu. Aktor nie ukrywał żalu, że tak mało czasu spędza z synem.
Rozwód, który zaskoczył wszystkich

W 2012 roku media obiegła wiadomość o rozstaniu pary. Rozwód artystów zaskoczył nie tylko opinię publiczną, ale również ich bliskich. Tablicy spekulowały, co stoi za ich decyzją. Paparazzi nie odstępowali ich niemal na krok. Mlynkova i Nowicki pojawili się nawet wspólnie w programie Tomasza Lisa, by zaapelować o uszanowanie ich prywatności.
Piosenkarka dodała, że nigdy nie dzielili się z mediami prywatnymi informacjami ze swojego życia i chcieliby aby tak zostało. Dodatkowo wyraziła oburzenie faktem, że media mogły uzyskać w sądzie informacje o ich rozwodzie. "Z jednego z portali dowiedzieliśmy się, kiedy mamy termin drugiej rozprawy, a dokumenty w tej sprawie przyszły do nas trzy dni później" - dodał aktor.
Razem zaznaczyli, że nie chcą, by ich rozwód stał się medialnym spektaklem. Łukasz Nowicki dodał również, że najbardziej na tym wszystkim cierpi ich syn. Wtórowała mu piosenkarka, która dodała, że nie chce by w mediach pisano źle o jej byłym partnerze tylko dlatego, że ich małżeństwo się skończyło.
Najgorsze jest to, że musieliśmy przyśpieszyć rozmowę z naszym synem, bo media wyręczyły nas w poinformowaniu go o tym! To straszne... On to bardzo przeżył!
Ciągnące się w nieskończoność rozwody gwiazd
Ból rozstania
Po sfinalizowaniu rozwodu zapewniali, że mimo iż w małżeństwie ponieśli klęskę, zostają przyjaciółmi i wspólnie będą wychowywać syna. Szybko okazało się jednak, że pozostanie w przyjaźni nie jest tak proste. Podobno aktor długo nie mógł się pozbierać po rozwodzie, czego nawet nie ukrywał.
Sytuacja pogorszyła się, gdy wokalistka zakochała się w Leszku Wronce, dla którego wyprowadziła się do Pragi. Para pobrała się 14 lutego 2015 roku. Nowickiemu trudno było zaakceptować rozłąkę z synem Piotrem, który musiał wyjechać z matką. W TVP głośno było o tym, że Nowicki na każdym kroku podkreślał, że z Mlynkovą nie chce mieć nic wspólnego!
Ile gwiazdy zarabiają na rozstaniach? Najgłośniejsze rozwody
Światełko w tunelu
W 2016 roku Łukasz Nowicki poślubił Olgę Paszkowską, a dwa lata później na świat przyszła ich córka Józefina. Drugie małżeństwo Mlynkovej nie przetrwało próby czasu. Artystka w ubiegłym roku zdecydowała się przeprowadzić do Polski. Powrót do kraju pozytywnie wpłynął na jej relacje z byłym małżonkiem. Aktor nie ukrywał radości z faktu, że jego syn jest teraz bliżej. Przyznał jednak, że Piotrek nie jest już małym dzieckiem, które zabiega o uwagę ojca.
Powrót mojej byłej małżonki jest powrotem mojej byłej małżonki. Wrócił mój syn. Bardzo się cieszę, że Piotruś wraca, a jak będzie? Nie mam pojęcia. To jest dorosły mężczyzna. On ma prawie 17 lat. To nie jest tak, że on czeka na telefon od tatusia. To ja czekam na telefon od niego. On ma swój świat
Dodał również, że z byłą żoną ma dobry kontakt, ale obecnie żyją własnym życiem. Najważniejsze jest dla nich zgodne wychowanie syna. Pozytywne relacje Halina Mlynkova utrzymuje również z byłym teściem. Jan Nowicki w programie "Kulisy sławy" zachwalał piosenkarkę.
"Za każdym razem, kiedy do niej dzwonię, mówię: "córeczko", a ona mówi do mnie: "tatusiu". Chcę tylko powiedzieć dwa zdania: Halinko, dziękuję ci bardzo, że urodziłaś pięknego wnuka, Piotrusia Nowickiego, który kiedyś, mam nadzieję, będzie płodził następnych Nowickich. Życzę ci wszystkiego dobrego kochanie, córeczko
W lipcu 2021 roku mediach społecznościowych 44-letnia Halina Mlynkova ujawniła, że ponownie została mamą. Do sieci wrzuciła zdjęcie, na którym widać ręce i fragment twarzy noworodka. Wokalistka długo ukrywała swoją ciążę, aż sytuacja wyszła na jaw przed kamerami "Pytania na śniadanie". "Mogę powiedzieć, że jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie" - mówiła wówczas. Ojcem dziecka i partnerem Mlynkovej jest wokalista, muzyk, kompozytor i producent Marcin Kindla.




