Oprócz roli Izy w serialu "M jak miłość", Adriana gra postać Marty Wiśniewskiej. Wciela się w żonę znanego piłkarza Krisa (Mateusz Kmiecik). Prywatnie, Adriana Kalska przez kilka ostatnich lat tworzyła szczęśliwy związek z Mikołajem Roznerskim. Z czasem jednak zaczęli udzielać coraz mniej wywiadów i coraz rzadziej pojawiali się razem na ściankach. Koniec końców para ogłosiła koniec związku.
W połowie grudnia rozstaliśmy się z Mikołajem Roznerskim. Rozstania dla nikogo nie są łatwe. Nasze prywatne drogi się rozeszły, jednak zawodowo nadal będziecie mogli nas oglądać na scenie i ekranie. Bardzo proszę o uszanowanie naszej prywatności
Obecnie fani mogli ich razem oglądać na ekranie – grają razem w serialu "M jak miłość". Kariera Adriany mimo rozstania nie straciła tempa, wręcz przeciwnie. Oprócz tego, że nadal gra w serialu "M jak miłość", aktywnie działa na swoim Instagramie, utrzymując kontakt z fanami. To właśnie tam zamieściła zdjęcie, po którym jej sympatycy nie mogli uwierzyć w to jak zmieniła się aktorka.
Adriana Kalska: Nie do poznania
Naturalna, bez sztucznych rzęs, grama makijażu, ale za to w grzywce i okularach – tak pokazała się aktorka na swoim Instagramie. Adriana już w opisie zaznaczyła, że powodem jej odmiennego wyglądu jest przede wszystkim zmęczenie. W ostatnim czasie była zawalona pracą związaną z premierą spektaklu "Boeing Boeing" w Teatrze Komedia. Obecnie przedstawienie zbiera pochlebne recenzje, co można uznać za sukces w życiu aktorki.
Fani wyrażają w komentarzach szok spowodowany odmiennym wyglądem Adriany w porównaniu do tego, który widzą na co dzień.
"Jakaś nie podobna pani do siebie", "A gdzie te bujne rzęsy?"
Aktora pokazała się zupełnie z innej strony, postawiła na naturalność. Mimo ogromnego zdumienia wśród internautów, większość komentarzy pod zdjęciem jest bardzo pochlebna.
"Piękna", "Śliczna", "Piękna nawet bez make-upu"
Zobacz też:
Agnieszka Sienkiewicz w nowym serialu zagra żonę Piotra Stramowskiego










