Stranger Things
Ocena
serialu
9
Bardzo dobry
Ocen: 289
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Stranger Things": Maya Hawke gotowa na śmierć swojej postaci w 5. sezonie!

Maya Hawke ma na swoim koncie wiele znanych produkcji, jednak najbardziej zasłynęła z roli Robin w serialu "Stranger Things". W swoim ostatnim wywiadzie zdradziła, że przygotowana na to, by jej postać zginęła w 5. sezonie produkcji. Poruszyła również temat stworzenia spin-offu z Joe Kerrym, grającym Steve’a. Odniosła się do sławnych rodziców i swojego nowego filmu z Camilą Mendes

Fani tuż po zakończeniu "Stranger Things 4" nie ukrywają swoich ogromnych emocji związanych z produkcją. Szukają informacji o tym, co wydarzy się w finałowym sezonie(premiera w 2024 roku) i snują własne teorie. W związku z tym, gwiazdy serialu często wypytywane o scenariuszowe przecieki. Ostatnio trafiło na Mayę Hawke, grająca Robin.

"Stranger Things 5": Czy Robin pożegna się z Hawkins?

24-letnia aktorka, w wywiadzie dla "The Rolling Stone", opowiedziała o pomyśle na swoją postać i chęci dalszego rozwoju paczki z Hawkins. Maya jest przekonana, że w finałowym sezonie serialu zginie znacznie więcej postaci, niż w poprzednich częściach. Mówi tutaj nie tylko o bohaterach drugoplanowych, lecz stałych członkach obsady.

Reklama

Nie ukrywa, że jest otwarta i chętna na to, aby to właśnie jej postać pożegnała się ze światem.

"Chciałabym umrzeć i dostać swój ‘moment bohatera’" - powiedziała Hawke, dodając - "Chciałbym  umrzeć z honorem, jak każdy aktor".

Wspomniała jednak, że bracia Duffer są bardzo przywiązani do postaci jakie stworzyli, dlatego nie jest im łatwo je uśmiercać. Zanim podejmą stanowczą decyzję co do któregoś z bohaterów, zapewne mocno to wcześniej przemyślą.

Czy fani doczekają się spin-offu ze Stevem i Robin?

Hawke podkreśliła w wywiadzie, że byłaby bardzo chętna stworzyć spin-off oparty na historii jej bohaterki oraz Steva, granego przez Joe Kerry’ego. Miałaby to być całkiem nowy wątek w uniwersum "Stranger Things", który skupiłby się właśnie na tych dwóch postaciach.

"Zwykle nie byłabym zwolenniczką spin-offu, ale gdyby był on z Joe Kerrym, zrobiłbym wszystko, by wziąć w nim udział. Joe jest taki zabawny, wspaniały, mądry, doskonale się z nim współpracuje. Na planie zrobiłbym z nim wszystko" - powiedziała Maya Hawke.

Hawke szczerze o sławnych rodzicach i hejcie

Aktorka od zawsze była zachowywała dużą ostrożność w kwestii nepotyzmu. To wszystko za sprawą jej sławnych rodziców: aktorów Ethana Hawke’a i Umy Thurman. Mamę Mayi mogliśmy zobaczyć m.in. w roli Mii Wallace w "Pulp Fiction". Natomiast jej ojca w filmie "Pierwszym reformowanym", gdzie wcielił się w głównego bohatera - Tollera.

"Jedynym sposobem radzenia sobie z nepotyzmem (...) jest sytuacja, w której otrzymasz szansę, ale ona nie będzie wieczna i będziesz musiał na nią zapracować, pokazać, że robisz dobrą robotę. Jeśli zrobisz to źle, szanse się skończą. To jest mój etos" - skomentowała aktorka.

Maya Hawke i Camila Mendes w nowym filmie Netflixa

16 września zobaczymy aktorkę w całkiem nowej odsłonie w filmie "Zróbmy zemstę", który będzie dostępny w Netflixie. Maya zagra tam jedną z głównych ról, a towarzyszyć jej będzie Camila Mendes, którą możemy kojarzyć m.in. z "Riverdale", gdzie wciela się w Veronicę Lodge. W produkcji pojawi się również Austin Abrams, znany z roli Ethana w "Euforii".

Czarna komedia będzie opowiadała o nastolatce Drei (Camila Mendes), której świat wywrócił się do góry nogami, kiedy jej chłopak Max (Austin Abrams) udostępnił ich wspólną sekstaśmę. Dreia szybko poznaję Eleanor, nową uczennice jej liceum, również mającą za sobą trudną przeszłość. Skrzywdzone dziewczyny wpadają na pomysł, aby wspólnie zemścić się na osobach, które zniszczyły im reputację.

Zobacz też:

"Stranger Things": Teorie spiskowe dotyczące finału! Co wydarzy się w 5. sezonie?

"Stranger Things": Uśmiercony Eddie Munson powróci w kolejnym sezonie?

"Stranger Things": Gwiazda serialu zmienia branżę?

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Stranger Things | Maya Hawke | Joe Keery
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama