Reklama

Stranger Things

Ocena
serialu
9
Super
Ocen: 188
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Stranger Things 4": Ryder wytykała błędy twórcom? Musieli zmienić scenariusz!

Czwarta odsłona popularnego serialu Netfliksa "Stranger Things" nie potrzebowała nawet tradycyjnych 28 dni, by pobić rekord oglądalności Netfliksa wśród wszystkich anglojęzycznych produkcji tego giganta streamingowego. Na platformie pojawiły się finałowe odcinki czwartego sezonu. Jednym z powodów wielkiego fenomenu jest bezbłędne odwzorowanie lat 80. Aktorka, grająca jedną z głównych postaci, Winona Ryder miała duży wpływ na stworzenie tego klimatu. Ponoć nawet wytykała błędy twórcom!

Rolą Joyce Byers w bijącym rekordy popularności serialu "Stranger Things" Winona Ryder skutecznie przypomniała o sobie widowni. Dzięki występowi w hicie Netflixa gwiazda "Przerwanej lekcji muzyk" i "Soku z żuka" po latach medialnego niebytu wróciła do hollywoodzkiej pierwszej ligi. 

Ryder wcieliła się w matkę chłopca, który zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach. Choć otoczenie sądzi, że niemogąca poradzić sobie ze stratą dziecka kobieta postradała rozum, Joyce jest przekonana, iż syn kontaktuje się z nią za pośrednictwem świątecznych lampek rozwieszonych w jej mieszkaniu. I nie ustaje w wysiłkach, by go odnaleźć.

Reklama

"Joyce nie była tak interesującą postacią, dopóki nie obsadziliśmy Winony. Jest tak wyjątkową aktorką, że chcieliśmy maksymalnie wykorzystać jej umiejętności. Nie wiem, czy którekolwiek z najciekawszych wątków by powstały, gdyby Winona nie przyjęła tej roli. Jej unikatowy wkład całkowicie odmienił nasz serial" – rozpływali się nad Ryder w jednym z wywiadów twórcy produkcji, Matt i Ross Duffer.

"Stranger Things 4": Winona Ryder stworzyła klimat lat 80.

Okazuje się, że prócz talentu gwiazda wyróżnia się także ogromną, encyklopedyczną wręcz wiedzą na temat lat 80. Czasów, w których osadzona jest fabuła produkcji. Jak ujawnił w rozmowie z magazynem "Harper’s Bazaar" partnerujący jej na ekranie David Harbour, Ryder pełniła na planie funkcję swego rodzaju konsultantki.

Wspomniana znajomość faktów historycznych i szczegółów dotyczących realiów tej dekady sprawiła, że aktorka wprowadzała nawet poprawki do scenariusza serialu. 

"To doprawdy epickie, jak pojemny ma umysł. Zna detale, których nikt nie pamiętał. Raz powiedziała braciom Duffer: ‘Słuchajcie, ta piosenka wyszła w 1985 roku, a nie w ‘83.’ Wiele razy zdarzało się, że musiała sprostować pewne informacje i wytknąć drobne błędy, przez co trzeba było zmieniać scenariusz. Jest chodzącą encyklopedią" – wyjawił nie kryjąc podziwu Harbour. 

"Stranger Things 4": Kiedy i gdzie oglądać?

Widzowie mogą tymczasem wreszcie obejrzeć wyczekiwany finał 4. sezonu "Stranger Things". Nowe odcinki trafiły do katalogu Netflixa 1 lipca. 

Zobacz też:

"Stranger Things": Billboard promocyjny zaspoilerował finał serialu?

"Stranger Things 4": Fani mają powody do zmartwień! Steve umrze?

"Stranger Things 4": Kto umrze w finale? Obsada komentuje doniesienia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL