Kultowy polski serial ma powrócić? Aktor szczerze o kontynuacji
Już od dłuższego czasu krążą informacje, że Polacy mogą doczekać się powrotu kultowego "Rancza". Odtwórca ról bliźniaków Piotra i Pawła, Cezary Żak, w niedawnym wywiadzie skomentował plotki. "Mówiąc szczerze i to tak naprawdę szczerze: zupełnie nic o tym nie wiem" - wyznał.
"Ranczo" to serial, który przez lata przyciągał przed ekrany tłumy. Ukazanie perypetii mieszkańców jednej z polskich miejscowości okazało się być hitem oglądalności. Mimo że serial zakończył się w 2016 roku, po dekadzie nagrań, głośno mówi się o jego powrocie. Nawet reżyser Wojciech Adamczyk wyznał w rozmowie z "Plejadą", że aktorzy wyrazili chęć ponownego udziału w kontynuacji produkcji.
Cezary Żak, który przez lata wcielał się w postaci księdza Piotra i wójta Pawła, ma jednak inne zdanie.
"Mówiąc szczerze i to tak naprawdę szczerze: zupełnie nic o tym nie wiem" - przyznał aktor w rozmowie z "Wirtualną Polską". "Nie wiem, czy to nie są tylko internetowe plotki. Powiem krótko: z nami, czyli z ludźmi z obsady, nikt do tej pory na ten temat nie rozmawiał. Nie było żadnych spotkań ani ustaleń, żadnych konkretów".
Aktor przyznał, że gdyby plotki okazały się prawdą, bardzo trudno byłoby mu zorganizować czas na nowe zobowiązania zawodowe. "Byłoby to dla mnie bardzo trudne ze względów technicznych, organizacyjnych i kalendarzowych. Na ten rok i na rok następny mam zaplanowane zdjęcia do zupełnie innych projektów. Nie byłoby mi łatwo znaleźć choćby jeden wolny termin" - mówi.
Nie jest też przekonany, czy powrót kultowego "Rancza" jest potrzebny. "Historia popkultury jasno pokazuje, że takie powroty do dzieł kultowych z reguły nie robią im dobrze. Zwykle są gorsze od oryginału, potrafią mocno zawieść oczekiwania publiczności. Boję się, żeby nie było tak i tym razem" - stwierdza Cezary Żak.
"Konsekwentnie uważam, że to nie jest dobry pomysł, ale jeśli pojawi się jakaś konkretna propozycja, dobry scenariusz, obiecujące pomysły, stawiam się na planie w pełnym rynsztunku i w całkowitej gotowości na pierwsze zawołanie" - zadeklarował.
"Czuję, że jestem to winien wielu osobom: producentom serialu, którzy wykonali znakomitą robotę, Andrzejowi Grembowiczowi, który wymyślił cały ten świat i przez dekadę pisał kolejne świetne odcinki, a wreszcie - naszej wspaniałej publiczności, która śledziła serial na bieżąco, a dziś wiernie o nim pamięta" - wyznał na koniec.
Zobacz też: Fani czekali dekadę na nowy sezon. Od dziś dostępny na Netfliksie