Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 8552
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Ibisz czterdziestoletnim prawiczkiem

Czterdziestoletni prawiczek w "Pierwszej miłości". Zdesperowany ojciec w "Linii życia. Telewizyjny celebryta w "Świecie według Kiepskich". Oto najnowsze wcielenia, w jakich prezentuje się widzom Krzysztof Ibisz.

O gwiazdorze Polsatu jedno można powiedzieć ze stuprocentową pewnością: nie spoczywa na laurach. Wciąż szuka nowych pomysłów na siebie i mimo że kilka lat temu stuknęła mu czterdziestka, energii mógłby mu pozazdrościć niejeden młodzieniaszek.

Reklama

Krzysztof Ibisz sam zresztą przyznaje, że ta magiczna bariera wiekowa raczej go stymuluje zamiast ograniczać.

- Dla mężczyzny życie po czterdziestce to czas spokoju, smakowania wszystkiego. Ale to również czas, by stawiać sobie nowe cele, podejmować nowe wyzwania - twierdzi gwiazdor.

Być może dlatego w ostatnim czasie zrezygnował z prowadzenia programów rozrywkowych i postawił na serialowe role.

Ale czy w jego przypadku to rzeczywiście taka sensacyjna nowość? Przeciwnie, Krzysztof Ibisz jest przecież absolwentem Wydziału Aktorskiego łódzkiej Filmówki, a przez pięć lat występował na scenie Teatru Studio w Warszawie.

Mimo iż widzowie kojarzą go głównie z telewizyjną rozrywką, nigdy nie zapomniał o swojej pierwszej, wyuczonej profesji. Tylko w tym roku zdążył już pojawić się w serialu "Hotel 52" i filmie "Wojna żeńsko-męska".

Wygląda więc na to, że dla Krzysztofa Ibisza powrót do korzeni może okazać się strzałem w dziesiątkę. Ciekawe, czy teraz gwiazdor rozwinie aktorskie skrzydła i pokaże widzom, na co naprawdę go stać?

- To byłoby rzeczywiście wyzwanie, któremu warto sprostać.

Krzysztof Lipka-Chudzik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje