Reklama

Netflix: Seriale

Ocena
serialu
7,6
Dobry
Ocen: 280
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Cyberpunk: Edgerunners": Fenomenalny powrót do dystopijnego świata

To nie "Arcane" ani "Castlevania". "Cyberpunk: Edgerunners" to czyste anime z wciągającą fabułą, które rozbudowuje świat gry polskiego studia. Dlaczego nie należy porównywać serialu z innymi produkcjami i czy to serialowa propozycja dla każdego dowiecie się z naszej recenzji.

"Cyberpunk: Edgerunners": Powrót do dystopijnego świata

Po nieudanym starcie "Cyberpunk 2077" i gorących dyskusjach wokół gry CD Projekt RED minęło już trochę czasu. I choć w mediach społecznościowych wciąż można się natknąć na dyskursy dotyczące technicznego stanu gry, to jednak więcej graczy i fanów cyberpunka z niecierpliwością czeka na dodatek fabularny oraz kolejne opowieści w dystopijnym świecie gry. Bo jednego nigdy nie można Redsom odmówić - zawsze tworzą mocne, spójne oraz wciągające historie.

Tych od premiery pojawiło się kilka - komiksowe historie takie jak "Cyberpunk 2077. Sny wielkiego miasta" czy "Cyberpunk. Trauma Team" poszerzyły brutalny świat "nocnego miasta" i zaoferowały fanom intrygujące opowieści. Kolejną z nich - dobrze napisaną i poprowadzoną - jest "Cyberpunk: Edgerunners", anime stworzone przez legendarne japońskie studio Trigger wraz z CD Projekt RED.

Reklama

Zobacz też: "Arcane": Serial Netflix zgarnia Emmy za najlepszy program animowany

"Cyberpunk: Edgerunners": Night City jak z gry

"Cyberpunk: Edgerunners" pod żadnym pozorem nie jest kolejną "Castlevanią" czy "Arcane". Porównywanie czy odniesienia do innych popularnych produkcji nie ma tu właściwie żadnego sensu poza jednym jedynym wyjątkiem -  tak jak w przypadku "Arcane", "Cyberpunk: Edgerunners" to świetny przykład produkcji z wciągającą fabułą, dobrze nakreślonymi bohaterami oraz wspaniałym rozszerzaniem świata (i jego pieczołowitym odwzorowaniem), jaki został przedstawiony w grach. Night City jest ogromne, niebezpieczne i pełne brutalności.

Odczłowiecza oraz niszczy, a bohaterowie wciąż przekraczają własne - emocjonalne oraz fizyczne granice - aby przetrwać lub po prostu wywalczyć sobie drogę na sam szczyt korporacyjnej machiny. Fani "Cyberpunka 2077" z pewnością zauważą, gdzie mieszka główny bohater serialu anime, a puszczenie przez twórców do nich oka zostanie docenione.

"Cyberpunk: Edgerunners": Niezależna, samodzielna historia

Największą siłą "Cyberpunk: Edgerunners" jest jednak inne podejście do przedstawienia świata i zamieszkujących go postaci. W odróżnieniu od innych popularnych produkcji rozgrywających się w ukochanych przez fanów uniwersach, tutaj nie ma nieustannego dogadzania fanom czy ukłonów w stronę poprzednich produkcji.

Opowieść o Davidzie Martinezie to historia samodzielna i odrębna od tej zaprezentowanej w grze, co jest o tyle wspaniałe, że pozwala twórcom na większą wolność oraz podjęcie ryzyka (zresztą już sam format oferuje w tym zakresie więcej, niż, powiedzmy, serial aktorski).

David Martinez, uczeń Akademii Arasaka, nie ma łatwo w życiu. Jako nastolatek pochodzący z biednej dzielnicy co rusz musi zmagać się nie tylko z pogardą kolegów ze szkoły, ale również problemami życia codziennego. Osobista tragedia wywraca jego życie do góry nogami, a on trafia do przestępczego świata Night City, a z tym wiążą się kolejne trudne decyzje oraz jeszcze trudniejsze konsekwencje dokonanych wyborów.

W "Cyberpunk: Edgerunners" poznajemy całą plejadę barwnych postaci. Od Glorii (matki Davida), przez Rebeccę (która przypomina nieco Harley Quinn), Maine’a i Dorio, do Lucy (w zasadzie drugiej protagonistki produkcji) - wszyscy są wspaniale nakreśleni i poprowadzeni. Grupa najemników powinna szybko skraść serca fanów, a ich przygoda - zagwarantować widzom świetną (oraz dość emocjonalną) rozrywkę. Szczególnie, jeśli waszymi ulubieńcami, oprócz Davida i Lucy, okaże się dwójka porąbanych postaci drugoplanowych.

"Cyberpunk: Edgerunner": Dla fanów i nie-fanów

"Cyberpunk: Edgerunners" mają do zaoferowania widzom również coś jeszcze. Historię anime dopełnia bowiem świetna ścieżka dźwiękowa i piosenka, którą wykonuje Dawid Podsiadło. A serial, który ogląda się bardzo przyjemnie, sprawia ogromną frajdę - jest brutalny, to prawda, ale to również opowieść o wyborach, stracie i miłości. Dla graczy, którzy pokochali świat "Cyberpunk 2077", to pozycja obowiązkowa. Fani anime nie powinni być zawiedzeni, tak jak i widzowie, którzy szukają dobrze opowiedzianej i po prostu fajnej historii.

"Cyberpunk: Edgerunners": Kiedy i gdzie oglądać?

Pierwszy sezon serialu (10 odcinków, każdy z nich trwa około 24 minut) "Cyberpunk: Edgerunners" jest dostępny na Netflix od 13 września 2022 roku. Twórcą produkcji jest Rafał Jaki.

Zobacz też:

"Assassin's Creed": Nowe wieści o aktorskim serialu na Netflix!

"Gry rodzinne": Polski serial przebojem Netfliksa!

"Szadź": Zło jest coraz bardziej wysublimowane [wywiad z Anną Cieślak]

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL