Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,4
Super
Ocen: 388494
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Odcinek 1667. Dawid złamie Basi serce!

Choć Basia (Karina Woźniak) i Dawid (Iwo Wiciński) umawiali się już na ślub i miłość do końca życia, nie obejdzie się bez poważnych perturbacji w ich związku. W 1667. odcinku „Emki” (emisja we wtorek 6 września o godz. 20.55 w TVP2) młoda Rogowska zwierzy się ojcu (Robert Moskwa), że ma złamane serce…

Przypomnijmy, że już przed wakacjami młody Jaszewski śmiertelnie obraził się na Basię. Poszło o incydent z aparatem fotograficznym, do którego doszło podczas protestu w sprawie budowy kliniki okulistycznej w Grabinie. Gdy Dawid zaczął pstrykać Nieśpielakowi (Zbigniew Suszyński) zdjęcia, Antek (Franciszek Szymański), syn okulisty,  próbował mu to uniemożliwić. W wyniku szarpaniny Jaszewski rozbił swój sprzęt. Potem fałszywie oskarżył młodego Nieśpielaka, że to on zniszczył jego aparat. Do akcji wkroczył policjant Rafał (Jakub Kucner), któremu Basia zeznała całą prawdę: Dawid sam upuścił aparat.

Reklama

W efekcie tego niefortunnego zdarzenia Jaszewski wrócił do Warszawy i przestał odzywać się do ukochanej.

"M jak miłość": Odcinek 1667. Młody Jaszewski nadal nie będzie odzywał się do Basi!

W premierowych odcinkach "M jak miłość", które na antenę TVP2 trafią w pierwszym tygodniu września, uwadze Marysi (Małgorzata Pieńkowska) i Artura nie ujdzie, że ich córka jest nie w humorze. Trudno nawiązać z nią rozmowę, nie chce jeść i jest bardzo, ale to bardzo smutna. W końcu Rogowski prosto z mostu zapyta nastolatkę, w czym rzecz:

- Dobra, to co? Kawa na ławę - chodzi o Dawida, tak?

Basia - zamiast konkretnie odpowiedzieć - przewróci tylko oczami. Lecz jej tato nie pozwoli się zbyć.

- Przestań, mnie nie nabierzesz... - powie ciepło Artur.

"M jak miłość": Odcinek 1667. Dawid nie będzie nawet odbierał telefonów od Basi!

- Okay, chodzi o tego... głupka! - wybuchnie w końcu Basia.

- No bo ja go zupełnie nie rozumiem, tato... To bez sensu jest! Obraził się na mnie, bo powiedziałam prawdę? To, co? Miałam skłamać? Antek i tak wie, jak to naprawdę było z tym aparatem! - wyjaśni młoda ojcu.

Po krótkim namyśle Rogowski stwierdzi, że skoro w tym związku to Basia jest bardziej dojrzała, to może powinna pierwsza wyciągnąć rękę do zgody?

Basia zareaguję na tę radę sceptyczną miną.

- Niby jak mam to zrobić? Facet od ponad miesiąca nie daje mi żadnej szansy. Nie odbiera telefonów, nie dzwoni, nie odpisuje! - rozżalona Rogowska wzruszy ramionami.

- Więc sorry, ale niech już spada! - powie.

Jeszcze tego samego dnia nastolatka zdobędzie się na szczere wyznanie.

- Mam złamane serce... I nie masz pojęcia, tato, jak to boli - wyszepce, przytulając się do ojca.

Czy związek Basi i Dawida jest jeszcze do uratowania?

Zobacz też:

Jerzy Bończak w młodości mógł stracić wszystko. Nie bał się igrać z życiem

"M jak miłość": Mostowiakowie wrócą na antenę 5 września! Co się wydarzy?

Ivonne Strahovski: Polskie korzenie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL