Reklama

Linia życia

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 351
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Kochanka z klasą

Paulina Chruściel opowiada, co nowego wydarzy się w życiu Klary i zdradza swoje prywatne tajemnice.

"Kurier TV": W "Linii życia" grasz lekarkę, która ma romans z żonatym kolegą z pracy. W Polsce źle się ocenia takie kobiety...

Reklama

Paulina Chruściel: - Wiem, ale mimo to Klara nie jest źle odbierana przez widzów. Wręcz przeciwnie, często od nich słyszę: 'Klara powinna być z Leszkiem'. Nie wiem, czemu tak jest. Mogę mieć nadzieję, że widzowie doceniają to, jak gram jej postać - staram się oddać wewnętrzne zmagania i rozterki, pokazać, że dla Klary ta sytuacja jest bardzo trudna.

Klara nie może również liczyć na wsparcie rodziny - jej siostra Magda będzie przeciwna temu romansowi. Jak twoja bohaterka sobie z tym poradzi?

- Będziemy dużo rozmawiać. Kesslerowie są rodziną, która się bardzo kocha i wszystkie konflikty próbuje rozwiązać, dyskutując o nich. Chcemy pokazać, że nie tylko można, ale wręcz trzeba rozmawiać, że rodzina może być ogromnym wsparciem w trudnych sytuacjach.

Czy w drugiej serii "Linii życia" trudna sytuacja Klary i Leszka zostanie rozwiązana?

- Tego nie mogę zdradzić. Klara postawi Leszkowi ultimatum: albo ona, albo żona. A widzów, których ciekawi jego decyzja, zapraszam we wrześniu przed telewizory. Moja bohaterka stanie też przed innym wyzwaniem: w szpitalu będzie usiłowała uratować pacjentkę, która próbowała popełnić samobójstwo. To będą bardzo trudne sceny do zagrania.

Wielu aktorów twierdzi, że granie w serialach jest mało twórcze, a Ty mówisz o budowaniu roli, trudności zagrania jakiejś sceny. Jak jest naprawdę?

- Tak, jak wszędzie. Można coś robić dobrze, z szacunkiem dla widza i siebie, a można tylko 'wyklepać' kwestię. Wszystko zależy od nas - aktorów.

Grasz również w serialu "Chichot losu", kiedy możemy liczyć na drugą serię?

- Zdjęcia powinniśmy rozpocząć na przełomie zimy i wiosny. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to drugą serię 'Chichotu losu' zobaczymy w TVP na wiosnę 2012 roku.

Niewiele wiadomo o twoim życiu prywatnym. Nawet tego, że jesteś mężatką...

- To nie jest jakaś wielka tajemnica, ale to prawda. Nie lubię opowiadać w prasie o swoim życiu prywatnym. Tak, jestem mężatką, od 2009 roku, a mój mąż jest reżyserem i... to musi wystarczyć (śmiech).

Wymarzone wakacje spędzasz w... Afryce.

- Jeździmy tam z mężem od lat - fantastyczne miejsce, fantastyczni ludzie. Pokochaliśmy ten kontynent tak bardzo, że nawet w Tanzanii odbył się nasz ślub.

Z Pauliną Chruściel rozmawiała Monika Ustrzycka.

Dowiedz się więcej na temat: Paulina Chruściel

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje