Reklama

Komisarz Alex

Ocena
serialu
8,5
Bardzo dobry
Ocen: 1732
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Komisarz Alex": Uczta dla kobiecych oczu! Roznegliżowany przystojniak u boku Aleksa...

W 3. odcinku 13. serii „Komisarza Aleksa”, na który TVP1 zaprasza w sobotę 5 października o godzinie 20.35, w jednym z gościnnych epizodów pojawi się Aleksy Komorowski – posiadacz jednej z najpiękniejszych... klatek piersiowych w polskim show-biznesie. Przystojnego aktora zobaczymy w roli pływaka, więc jego umięśniony tors wiele razy zobaczymy na ekranie w pełnej krasie!

Wielka gratka dla miłośników pięknie wyrzeźbionych męskich torsów - w premierowym odcinku "Komisarza Aleksa" zatytułowanym "Efedryna" będziemy mieli okazję do woli napatrzeć się na ciało Aleksego Komorowskiego, który uchodzi za jednego z najprzystojniejszych polskich aktorów swojego pokolenia.

Reklama

U boku czworonożnego detektywa po raz pierwszy pojawił się wiosną ubiegłym roku - w 9. odcinku 11. sezonu zagrał młodego celebrytę oskarżonego o zamordowanie kochanki.

Tym razem zobaczymy go jako pływaka Roberta Banacha, którego najlepszy kumpel umrze niespodziewanie podczas pływackich mistrzostw Polski.

W trakcie śledztwa w sprawie śmierci Marka Krysiaka (Michał Kłodnicki) wyjdzie na jaw, że pływacy ostro rywalizowali na basenie, walczyli o te same kontrakty reklamowe, a w dodatku kochali tę samą kobietę - żonę Roberta, Elżbietę (Dominika Kryszczyńska), z którą Krysiak sypiał, przyprawiając tym samym koledze rogi.

Banach będzie więc miał motyw, by na zawsze pozbyć się konkurenta. Czy to on rozpuścił w wodzie w bidonie rywala efedrynę, czyli zakazany środek dopingujący, który wywołał u Marka wstrząs anafilaktyczny i doprowadził chłopaka do śmierci?

O Akeksym Komorowskim mówi się, że ma urodę hollywoodzkiego amanta oraz wielki talent i że ta mieszanka predysponuje go do bycia gwiazdą.

On jednak przede wszystkim chce być dobrym aktorem...

Nie interesuje go chodzenie na imprezy i pozowanie do zdjęć na ściankach, nie rozmawia z mediami o swoim życiu prywatnym, nie zależy mu na obecności na portalach plotkarskich.

Dla aktorstwa zrezygnował ze studiów na wydziale marketingu i zarządzania oraz z planów założenia własnej firmy w... Chinach i zawojowania azjatyckich rynków. Choć jako aktor zdobywa coraz większą popularność, nie zrezygnował zupełnie z podboju Chin.

- Bardzo chciałbym tam grać, nawet po chińsku! - mówi, dodając, że już jako licealista uczył się chińskiego na kursach w Szanghaju.

Jako pierwsza na talencie Aleksego Komorowskiego poznała się Ilona Łepkowska. Był jeszcze studentem Akademii Teatralnej, gdy zaproponowała mu jedną z głównych ról w serialu "Wszystko przed nami".

Produkcja nie odniosła oszałamiającego sukcesu, ale Aleksy Komorowski zdobył dzięki udziałowi w niej tysiące fanek, które potem ustawiały się w kolejkach po bilety na komedię romantyczną "Dzień dobry, kocham cię", w której zagrał u boku Barbary Kurdej-Szatan, oraz z wypiekami na twarzach śledziły losy Piotra - jednego z bohaterów "Cisza nad rozlewiskiem", który uwodził Annę Czartoryską, czyli serialową Paulę.

Być może o Aleksym (takie imię mama - wielka fanka historii - dała mu po carewiczu Rosji) już wkrótce usłyszy cały świat, bo aktor często bywa w Londynie, gdzie bierze udział w castingach do międzynarodowych produkcji. Legitymujący się dyplomami londyńskiej szkoły Giles Foreman Centre for Acting oraz nowojorskiej szkoły Lee Strasberga Aleksy ma ogromny apetyt na ciekawe role.

Tej jesieni zobaczymy go nie tylko w "Komisarzu Aleksie", ale także w jednym z odcinków "Ojca Mateusza".


Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje