Reklama

​"Klan": Arabski szejk nowym ukochanym Aldony Orman?

Aldona Orman, czyli Barbara Milecka z "Klanu", została nagrodzona - obok takich gwiazd jak Małgorzata Kożuchowska, Weronika Rosati, Beata Sadowska czy Monika Dryl - prestiżową nagrodą "Skrzydła ekologii". Na rozdaniu statuetek towarzyszyła jej córka Idalia oraz... tajemniczy mężczyzna o południowej urodzie. Pojawiła się plotka, że to... arabski szejk! Poznaj szczegóły!

Nowy ukochany?

Gdy gwiazda TVP zaczęła pozować do zdjęć w towarzystwie przystojnego bruneta, wszyscy głośno zastanawiali się, kim on jest. Na najświeższych fotografiach obok Aldony Orman i jej ukochanej córeczki Idalii na pewno nie stoi biznesmen Edmund Borucki, wieloletni partner uwielbianej przez widzów aktorki.

Żeby nie siać niepotrzebnego fermentu i żeby nie było nawet najmniejszych niedomówień, wprost zapytaliśmy Aldonę Orman o zmiany w jej życiu uczuciowym.

- Dziękuję za troskę o moje życie osobiste - odpowiedziała nam wyraźnie rozbawiona aktorka.

- Od 15 lat nic się w nim nie zmieniło. Bezustannie idę przez życie u boku mojego męża Edmunda Boruckiego, z którym wspólnie wychowujemy naszą córeczkę Idalię. Nasza rodzina jest stabilna i nic nie zagraża jej trwałości - dodała Aldona Orman.

Reklama

Życie Aldony Orman to gotowy scenariusz na film!

Zaprzyjaźniona z arabskim szejkiem?

Z kim w takim razie przyszła na rozdanie "Skrzydeł ekologii"?

- Dotarła już do mnie plotka, że na sobotnim evencie mnie i Idalce towarzyszył arabski szejk - mówi specjalnie dla swiatseriali.interia.pl gwiazda "Klanu".

- Tak się złożyło, że mój Edmund przebywał akurat służbowo za granicą. Autorką pomysłu, by zaopiekował się nami ulubiony wujcio, była Idalia. Proszę więc nas nie swatać pod żadnym pozorem - zaapelowała popularna aktorka. 

Zobacz też: Marcelina Zawadzka prezentuje swoje wdzięki na plaży. "Syrena"

AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama