Reklama

Barwy szczęścia

Ocena
serialu
8,2
Bardzo dobry
Ocen: 17527
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

​"Barwy szczęścia": Miłość zamiast piłki... Sałatka zrezygnuje z kariery dla Gabrysi?

Niedzielska zauważy, że na stole czeka na nią jej ulubiony makaron z cukinią i krewetkami.

Reklama

- Ubierz się, nie jadam z ekshibicjonistami - zażartuje, siadając do kolacji.

Józek będzie z siebie bardzo dumny. 

- Fajnie jest wrócić do domu i zastać obiad na stole? - zapyta nauczycielkę, jakby dopominał się pochwał.

- I gołego faceta w progu. Piłkarza, który bawi się w kucharza - zaśmieje się Gabi, po czym całkiem poważnie zacznie się zastanawiać, jakie konsekwencje czekają Józka, gdy w końcu wróci do Stendhal.

Niedzielska domyśli się, że Sałatka celowi spóźnił się na samolot...

- Chciałeś się spóźnić - westchnie.

- Nie kłam - szepnie, gdy piłkarz pokręci głową.

- Nie kłamię. Sam przecież prosiłem, żebyśmy byli wobec siebie absolutnie szczerzy. Po tym, co zrobiła mi Julita, nie mam ochoty nikogo oszukiwać - powie Józek.

W tym samym momencie Gabi zauważy, że Sałatka wciąż nosi obrączkę... Dotknie dłoni ukochanego i nagle posmutnieje. Będzie pewna, że Józek nadal kocha swoją byłą, a nie ją...

- Głupie przyzwyczajenie. Trzeba coś z tym zrobić - stwierdzi tymczasem piłkarz, zdejmie obrączkę i wyrzuci ją do kosza, po czym zacznie namiętnie całować Gabrysię.

Czy w sypialni, dokąd ją zaprowadzi, poprosi, by spędziła resztę życia u jego boku?


AIM

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama