Monika Richardson i Zbigniew Zamachowski
Znana dziennikarka telewizyjna i jeden z czołowych polskich aktorów byli parą przez 10 lat, a w 2014 r. wzięli ze sobą ślub. W kwietniu 2021 r. Richardson potwierdziła krążące od pewnego czasu plotki o tym, że się rozstali. Przyznała, że to nie ona podjęła decyzję o końcu ich relacji. Do rozpadu ich małżeństwa miała się przyczynić m.in. zdrada Zamachowskiego. Te doniesienia sprawiły, że internauci, komentując w ostatnich miesiącach kolejne doniesienie wokół aktora i dziennikarki, byli znacznie surowsi dla Zamachowskiego. W końcu Richardson postanowiła podjąć jakieś działanie, by ukrócić hejt, którego ofiarą stał się jej były partner.
"Dzisiaj bardzo +business+, bo mam prośbę i chciałabym, żebyście potraktowali ją poważnie. Wiem, że mój wkrótce już były mąż nie ma ostatnio najlepszej prasy. Mówiąc delikatnie. Jego nieszczęsny romans z koleżanką aktorką też nie jest przez Was najlepiej odbierany. Trudno, jak sobie pościelił, tak się wyśpi" - napisała na wstępie swojego najnowszego postu na Instagramie. Wspominając o "koleżance aktorce" ma zapewne na myśli Gabrielę Muskałę, bo to z nią według plotek związany jest teraz Zamachowski. Ani on, ani Muskała nigdy jednak nie potwierdzili, że są parą.
W dalszej części wpisu Richardson poprosiła o to, by internauci - oceniając poczynania jej męża - unikali obelg. "(...)należy do niego 10 lat mojego życia, a przez 6 lat nosiłam jego nazwisko. Dlatego proszę, nie nazywajcie go ziemniakiem, kurduplem, konusem, czy jak Wam się zdarzało, spoconym wieprzem. Niech sobie żyje szczęśliwie z pianinem, obrazem księcia Bulby i regałami z Ikei. Przepracowałam już jego podziękowania za nasze 10 lat (+Monika tak bardzo chce pomóc, że aż przeszkadza+)" - napisała dziennikarka. Wspomniany przez nią cytat pochodzi z książki "Zbyszek przez przypadki" i jest częścią fragmentu, w którym aktor zarzucił Richardson nadopiekuńczość. Publikacja miała premierę 1 września.
"Dopóki nie będzie chciał zabrać moim dzieciom i mnie mieszkania, w którym żyjemy, nie mam już do niego nic. Niech każdy żyje tak, jak umie i tak, jak chce. Peace & love" - kończy swój post Richardson. Para mieszkała w przedwojennej kamienicy na warszawskim Żoliborzu. Według doniesień mediów, kupili to lokum wspólnie. Po rozstaniu Zamachowski się stamtąd wyprowadził. (PAP Life)
Komentarze
W komentarzach obserwatorzy pogratulowali Richardson wpisu, przyznając, że pokazała w nim wielką klasę. W nabraniu dystansu do byłego partnera dziennikarce pomogło zapewne to, że znalazła już nową miłość - związała się z biznesmenem Konradem Wojterkowskim. (PAP Life)
ag/ gra/








