Drzwi do kariery stały przed nią otworem
Monika Obara zaczęła swoją przygodę z występami na ekranie od niewielkich ról w popularnych telenowelach. Pojawiła się w "Klanie", "Samym życiu" i w "Na Wspólnej". Gdy była jeszcze studentką łódzkiej "filmówki" dostała szansę, której nie mogła zmarnować. Zaproponowano jej rolę Elki, późniejszej żony Stefana, w serialu "M jak miłość".
Obara doskonale poradziła sobie z rolą przebojowej kelnerki i szybko zadomowiła się na planie zdjęciowym. Wątek jej bohaterki rozwijał się przez długi czas i w pewnym momencie twórcy serialu postanowili zeswatać ją z jednym z głównych bohaterów. Aktorka wspominała później, że było to dla niej wielkie wyzwanie, a sprawy nie ułatwiał jej serialowy partner, który podobno nie potrafił się całować.

Steffen robi się wtedy sztywny, speszony, zmieszany i za nic w świecie nie potrafi pocałować filmowo, czyli namiętnie i porywająco
Aktorka szybko zdobyła rozpoznawalność, stając się jedną z najsławniejszych bohaterek popularnej telenoweli. Wydawało się, że nic nie jest w stanie przeszkodzić jej w zrobieniu wielkiej kariery. Wszystko zmieniło się, gdy Monika Obara wzięła udział w tragicznym wypadku samochodowym.
Wypadek z udziałem wschodzącej gwiazdy
Dobrze zapowiadającą się karierę Moniki Obary przerwał tragiczny wypadek samochodowy, który spowodowała pod wpływem alkoholu! W 2007 roku została zaproszona na suto zakrapianą imprezę urodzinową jednej z koleżanek z branży. Około godziny 2:30 wsiadła za kierownicę i wjechała z impetem w latarnię uliczną. Wskutek uderzenia straciła przytomność. Policja musiała zabrać ją do izby wytrzeźwień.

Aktorka wspominała później, że pobyt w izbie wytrzeźwień był dla niej koszmarem.
To, co tam przeżyłam, to był jakiś koszmar! Położyli mnie na sali, na której na pryczach spały inne kobiety. Na środku sali stał otwarty sedes, z którego czuć było wymiociny i urynę. Ja do tej pory nie zdawałam sobie sprawy, że można w taki sposób traktować ludzi, nawet tych, którym życie się nie ułożyło, którzy żyją na marginesie. Pamiętam, jak prosiłam o wykonanie choć jednego telefonu do rodziny, a pracownicy izby wytrzeźwień kpili ze mnie na głos, mówiąc: "Proszę, jak gwiazdeczce się w głowie poprzewracało"
Wkrótce aktorka usłyszała wyrok: 2 lata więzienia w zawieszeniu na pół roku. Zapłaciła też 2 tysiące grzywny i na 6 lat straciła prawo jazdy. Najbardziej zabolała ją jednak utrata pracy... Choć produkcja "M jak miłość" zapewniała ją, że ma dokąd wracać, bohaterkę Obary wysłano z mężem na stałe do Niemiec...
Zobacz też: "M jak miłość": Odcinek 1627. Piękna klientka uwiedzie Marcina?!
Kariera Moniki Obary legła w gruzach
Przez dwa kolejne lata Monika Obara nie pojawiała się na ekranie. W 2009 roku podjęła próbę odzyskania popularności, grając epizody w takich produkcjach jak "Usta usta" i "Hotel 52". W 2010 roku znowu zniknęła z telewizji, wracając za trzy lata w epizodycznej roli w "Prawie Agaty". W 2018 roku pojawiła się w "Drogach wolności" i "Drugiej szansie".

W roku 2021 dostała pierwszą większą rolę. Wcieliła się w Gosię Uszyńską" w polskiej wersji kultowego serialu "The Office PL". Poza tym aktorka działa w dubbingu i występuje na deskach Teatru Studio. Czy będziemy mieli jeszcze okazję zobaczyć ją na srebrnym ekranie?













