Kerry Wilson nie żyje. Gwiazda BBC zmarła niespodziewanie po chorobie
Niespodziewane wieści spłynęły kilka godzin z Wielkiej Brytanii. Nie żyje Kerry Wilson. Gwiazda estradowa, od lat związana z BBC, zmarła w wieku zaledwie 56 lat po powikłaniach wywołanych infekcją. Informację o jej śmierci przekazała zrozpaczona matka. Jak ujawniła kobieta, artystka w ostatnim czasie skarżyła się na ciągle zatkany nos, a później zmarła, choć nigdy wcześniej nie miała żadnych problemów zdrowotnych.
"Była "najlepszą przyjaciółką". To było bardzo nagłe. (...) Myśleliśmy, że zaczyna wracać do zdrowia. (...) Powiedziała mi, że poczuła się trochę nieswojo. Jak to robią zazwyczaj matki, powiedziałam jej: "Dlaczego nie zadzwonisz pod numer 111?" - mówiła matka Kerry Wilson w rozmowie z StokeonTrentLive. "Chwilę później już jej nie było. To było naprawdę szybkie i całkowicie nieoczekiwane".
Kerry Wilson odeszła w otoczeniu najbliższej rodziny. Matka do końca trzymała ją za rękę. Rozmawiając z mediami, wspomina, że to nie pierwszy raz, kiedy musiała pożegnać dziecko.
Kerry Wilson. Gwiazda małego ekranu
"Komik, impresjonistka, piosenkarka i wszechstronna artystka estradowa" - tak Kerry Wilson opisuje jej matka. Kobieta zyskała sławę w wieku zaledwie 19 lat, gdy w 1987 roku wygrała konkurs "Bob Says Opportunity Knocks". Później związała się na lata ze stacją BBC, występując m.in. w "The Jonathan Ross Show". Byłą gwiazdą małego ekranu. Widzom telewizyjnym zapadła w pamięć również dzięki produkcjom "Talking Telephone Numbers", "Who Do You Do?". Zagrała także rolę Cheryl Colclough w pierwszej w historii telenoweli BBC "Radio Stoke".
ZOBACZ TEŻ:
Uciekł jej sprzed ołtarza. Mikołaj Roznerski przyznaje, że zrobił największy błąd w życiu









