TVP zawiesiło Przemysława Babiarza. Nie usłyszymy już jego komentarzy podczas igrzysk
Zobacz również:
Gdy na igrzyskach olimpijskich wybrzmiał utwór "Imagine" Johna Lennona, prezenter podzielił się jego interpretacją. Skutki wypowiedzi Babiarza były trudne do przewidzenia.
"Wzajemne zrozumienie, tolerancja, pojednanie - to nie tylko podstawowe idee olimpijskie, to także fundament standardów, którymi kieruje się nowa Telewizja Polska. Nie ma zgody na ich łamanie" - napisano w oficjalnym komunikacie z dnia 27 lipca.
Na ten moment prezenter nie skomentował sprawy. Nie wiadomo również co będzie dalej z jego dziennikarką karierą. Aktualny dyrektor TVP Sport, Jakub Kwiatkowski, przyznał, że Babiarz na pewno pozostanie zawieszony do końca olimpiady.
Prezydent komentuje sprawę zawieszenia: "Jednak nie wolno przedstawiać swojego punktu widzenia"
Decyzja jest obecnie szeroko komentowana przez różne środowiska. Głos zabrał Andrzej Duda.
"Wydaje mi się, że twórczość artystyczną można interpretować na różne sposoby i nikt nie powinien tego zabraniać. Widzę, że u nas zapanowała jakaś nowość, że jednak nie wolno przedstawiać swojego punktu widzenia" - mówił prezydent serwisowi "WP SportoweFakty".
Zobacz też: Joanna Kulig ma w niej wielkie wsparcie. Są sobie bardzo bliskie









