"Sanatorium miłości 4": Program jest ustawiany? Uczestniczka wyznała prawdę

Justyna Miś

Oprac.: Justyna Miś

Monika z "Sanatorium miłości 4"
Monika z "Sanatorium miłości 4"TVP materiały prasowe

"Sanatorium miłości 4": "Nie było żadnego ustawiania"

Nie było żadnego ustawiania, niczego takiego. Nie było żadnego wyreżyserowania, jakiegoś ustawionego związku
powiedziała w programie śniadaniowym TVP
My na drugi dzień zapomnieliśmy o tych kamerach, o tym, że one nas cały czas filmują, więc byliśmy naturalni, byliśmy sobą. W "Sanatorium miłości" nie było żadnego ustawiania, że teraz zrobimy związek tej z tym – czegoś takiego absolutnie nie ma
To była jego osobista decyzja, nikt na niego nie wpływał i to, jak to wszystko się toczyło, to była decyzja tych osób, które były w ten związek – obojętnie o jakim związku mówimy – zaangażowane. Na pewno nie ma tutaj żadnej ingerencji produkcji. Komentarze, że to ustawka, są niezgodne z prawdą

"Sanatorium miłości 4": Oświadczyny były wyreżyserowane?

Byliśmy wszyscy zaskoczeni decyzją Piotra, ale ja rozumiem, że to jest jakieś uczucie. Są emocje. Są wysokie uczucia i taka była decyzja Piotrka. To są dorośli ludzie, mają prawo do swoich wyborów. Co będzie dalej, to też jest ich wybór. Tak że my sympatyzowaliśmy, kibicowaliśmy im i to jest fajne właśnie, żeby dawać wolność
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?