Reklama

Magda Mołek: Za długo byłam posłuszna

Magda Mołek przyznała w najnowszym wpisie na Instagramie, że za długo była w życiu posłuszna. "Kibicuję wam, niepokornym, nieukładającym się z systemem" - napisała dziennikarka, zapraszając na rozmowę z Mikołajem Marcelą, autorem książki "Patoposłuszeństwo".

"Od najmłodszych lat jesteśmy uczeni posłuszeństwa. Zaczyna się od domu, potem wymagają od nas tego w szkole, wreszcie jesteśmy tacy (posłuszni) w pracy. Niewiele/u ma siłę wyrwać się z systemu, bo życie w posłuszeństwie uczy bezradności. O tym właśnie jest fenomenalna książka 'Patoposłuszeństwo'. Tytuł jest gruby, wiem, ale wcale nie jest przesadą, gdy już znasz treść tej pracy"" - Magda Mołek przedstawiła problematykę książki Mikołaja Marcela, który będzie gościem na jej kanale.

Reklama

Dziennikarka żałuje, że za rzadko w życiu buntowała się. 

"Myślę, że za długo byłam posłuszna. Żałuję, że miałam odwagę postawić się systemowi i tworzącym go ludziom raptem kilka razy. Ale zawsze wtedy czułam, że żyję! Bunt jest dobry, nieposłuszni zmieniają świat, rozwalając skostniały system. Kibicuję wam, niepokornym, nieukładającym się z systemem" - napisała.

Przypomnijmy, że Mołek prowadzi na YouTubie autorski kanał "W moim stylu" od 2020 roku. Przeprowadza w nim wywiady ze znanymi postaciami, porusza ważne tematy społeczne i obyczajowe oraz opowiada o swoim życiu.

Magda Mołek doświadczyła molestowania

Miesiąc temu w rozmowie z Grażyną Torbicką opowiedziała o swoim przykrym doświadczeniu z czasów, gdy była nastolatką

"Wracałyśmy do domu po szkole legnickim deptakiem. (...) Można było wtedy spożywać alkohol w miejscu publicznym, wielu panów siedziało na murkach. Przechodząc obok takiej grupy, usłyszałyśmy jakiś tekst rzucony w naszym kierunku. (...) Nie pamiętam, co powiedział do nas ten pan, ale ja się obroniłam i odpowiedziałam" - ujawniła Mołek.

"Wymierzył mi siarczysty policzek. To był pan z tego murku. Kiedy mu odpowiedziałam, usłyszał godne politowania teksty od swoich współtowarzyszy. Oni go wyśmiali, że taka smarkula mu odpyskowała. (...) Ukarał mnie za to, że miałam odwagę stanąć w swojej obronie" - dodała dziennikarka.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy