Przerażony Kordas budzi krzykiem zaspanego Filipa, po czym traci przytomność na widok palącego się człowieka. Agata i Ziomecki mają nadzieję, że analiza zwęglonych zwłok 30-letniego Marcina przyniesie im jakąś podpowiedź, bo, mimo starań, nie udało im się dotąd znaleźć żadnych śladów wskazujących na morderstwo.