Gdy w pożarze kancelarii notarialnej ginie jej właściciel, śledczy odkrywają, że odniesiony przez niego cios w potylicę jest taki sam jak u zabitego kilka dni wcześniej właściciela sadu. Walicki, bojąc się o bezpieczeństwo córeczki, angażuje całą ekipę, łącznie z Olkiem i Dantem, do intensywnych poszukiwań Alana podejrzewanego o morderstwa.