Znany aktor nie rzuca słów na wiatr. Sam zaangażował się w akcję
Marek Kaliszuk wspiera akcje DKMS i sam również jest w bazie dawców szpiku. Jak się okazuje, już raz uratował komuś życia — biorcą został chłopiec mieszkający w Polsce. Teraz aktor promuje ogólnopolską akcję.
Marek Kaliszuk znany m.in. z roli Roberta w "Pierwszej miłości" oraz serialu "2XL" otwarcie opowiada o akcji DKMS, w którą jest od kilku lat zaangażowany.
Kaliszuk ukończył Wydział Wokalno-Aktorski gdańskiej Akademii Muzycznej. Od lat śpiewa i występuje w musicalach. Mając czternaście lat, dołączył do Zespołu Pieśni i Tańca "Warmia".
"Moje życie to teatr, podróże do Warszawy, castingi i czasem wygrane role lub ich propozycje" - zdradził w wywiadzie.
Jednak w swoim zabieganym życiu znalazł czas na pomoc innym. Stanowczo odpowiada osobom, które nie rozumieją powagi sytuacji i bagatelizują wagę poszukiwania dawców zdolnych do przeszczepów.
"Niektórzy nawet komentowali moją historię z lekką ignorancją. Czułem, że nie rozumieją i bagatelizują temat. Trudno" - powiedział w rozmowie z "Plotkiem".
W dalszej części rozmowy aktor uspokoił zainteresowanych tematem - oddanie szpiku nie boli, a on sam pomógł chłopcu w wieku szkolnym. Czekał na taką możliwość 9 lat.