Lech Dyblik walczył z nałogiem! Mógł zrujnować sobie życie

Lech Dyblik
Lech DyblikBaranowskiAKPA

Kariera Lecha Dyblika

Lech Dyblik jest mistrzem drugiego planu

Kazimierz Badura jest rolą mojego życia. Traktuję to jako dar od Boga, bo, podobnie jak on, lubię się mądrzyć. A w tym serialu na tym właśnie polega moja rola - ogarniam refleksją świat i tłumaczę Andrzejowi, na czym to wszystko polega. Mogę powiedzieć, że razem z Andrzejem kształtujemy scenariusz i wnosimy do dialogów swoje mądrości
przyznaje Lech Dyblik, który od lat przyjaźni się z serialowym Ferdkiem Kiepskim, czyli Andrzejem Grabowskim.
Jesteśmy trochę jak narzeczeni - często do siebie dzwonimy i rozmawiamy. Jak się dłużej nie widzimy, Andrzej ma potrzebę ze mną pogadać. Mnie to wzrusza. Bardzo lubię poczucie humoru Andrzeja
wyjaśnia.
Lech Dyblik i Małgorzata Kożuchowska na planie "Świata według Kiepskich"
Lech Dyblik i Małgorzata Kożuchowska na planie "Świata według Kiepskich"TelusAKPA

Aktor walczył z nałogiem

Byłem na dnie. Nie zauważyłem, kiedy skończyła się zabawa, a zaczęła degrengolada. Nie dostrzegłem po prostu granicy, za którą zaczęły się problemy
wyznał w wywiadzie wiele lat później, gdy w końcu udało mu się odzyskać władzę nad własnym życiem.
Ponieważ sam nadużywałem alkoholu, historia opowiedziana w "Aniele" jest mi szczególnie bliska. Niektóre ze scen z mojego życia jak ulał pasowałyby do filmu. Pamiętam, jak w Warszawie w latach 80. jechałem po alkoholu z kolegami tramwajem. Głośno się zachowywaliśmy i pewna starsza pani powiedziała ze złością: "Żyjecie jak chwasty!"
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?