Reklama

Katarzyna Żak zachwyca na zdjęciach z wakacji

Cezary i Katarzyna Żakowie pochwalili się ostatnio fotografiami z wakacji. Wygląda na to, że para aktywnie spędzała czas! Na wspólnych zdjęciach zdają się być szczęśliwi i zrelaksowani. Uwagę internatów przyciągnęła jednak przede wszystkim powalająca figura aktorki.

Cezary Żak i Katarzyna Żak stanowią zgodne małżeństwo już od 37 lat. Mają dwie dorosłe córki - Aleksandrę i Zuzannę. Lata mijają, a oni dalej z nieskrywaną przyjemnością spędzają razem czas. Fakt ten udowadniają chociażby ostatnie zdjęcia z wakacji. Trzeba przyznać, że 58-letnia Katarzyna Żak w stroju kąpielowym prezentuje się zjawiskowo, co nie umknęło uwadze internautów. "Wow! Co za figura!! I te nogi do nieba... Super! Miłego wypoczynku" - możemy przeczytać w komentarzach. 

Reklama

Katarzyna Żak: Te role pokochali Polacy

W "Miodowych latach" zagrała u boku swojego męża Cezarego. Do tej porty to on odnosił największe zawodowe sukcesy. "Przy takiej pozycji i popularności, jaką Cezary zdobył dzięki rolom w "Klanie" i "Miodowych latach", jestem do końca świata skazana na bycie... tylko jego żoną, ale wcale mi to nie przeszkadza - mówiła przed laty Katarzyna Żak w rozmowie z "Echem Dnia". 

Po występie w kultowej produkcji i do aktorki zaczęły spływać ciekawe propozycje. Największą popularność przyniosła jej rola Kazimiery Solejukowej z "Rancza". Na planie serialu przeszła wizerunkową przemianę. Na potrzeby roli spracowanej i zmęczonej życiem, a do tego z trudem wiążącej koniec z końcem, Solejukowej Katarzyna Żak poddawana była specjalnej charakteryzacji. Aktorka miała przyciemniane włosy, domalowane na twarzy bruzdy i zmarszczki, a także popękane naczynka i sińce pod oczami.

Podobno reżyser serialu początkowo nie chciał zgodzić się na taki wygląd Solejukowej. Uznał, że wygląda za brzydko. Katarzyna Żak postawiła jednak na swoim. Ryzyko się opłaciło, a aktorka zmieniła się nie do poznania. W jednym z wywiadów przyznała, że przypadkowi ludzie pytali ją, czy nie jest chora, bo tak źle wygląda na ekranie. Nie poznała jej nawet matka. Gdy "Ranczo" wchodziło na antenę, aktorka poprosiła ją, żeby oceniła, jak gra. Potem zadzwoniła do niej i zapytała, czy jej się podobało. A mama powiedziała, że jej nie widziała! Rozpoznała Katarzynę dopiero w kolejnym odcinku. I to po głosie!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL