Hanna Śleszyńska i Piotr Gąsowski byli "małżeństwem bez ślubu". Wciąż się przyjaźnią

Hanna Śleszyńska, Piotr Gąsowski
Hanna Śleszyńska, Piotr GąsowskiŹródło: AIM
"Spędziliśmy kawał życia razem, mamy mnóstwo wspólnych znajomych, nadal się wspieramy. Warto wykonać pracę, żeby zbudować taką relację" - stwierdziła Hanna Śleszyńska w rozmowie z Plejadą, dodając, że z byłym partnerem "autentycznie się przyjaźni".

Hanna Śleszyńska i Piotr Gąsowski: Nad ich związkiem od początku wisiało rozstanie

Zobacz również:

"Dziś wiem, że bez Hanki moje życie byłoby puste. Jest wspaniałym, wrażliwym i inteligentnym człowiekiem, ma w sobie to coś, co nie pozwala oderwać od niej wzroku. Potrafi wysłuchać, poradzić, pomóc. Nie wyobrażam sobie, że mógłbym ją stracić" - opowiadał "Echu Dnia".
"Mamy odmienne zdanie na niemal każdy temat. Kłócimy się o wszystko: dokąd pojechać na wakacje, jak dać na imię synowi, do jakiego przedszkola go posłać. Nad naszym związkiem od początku wisi rozstanie" - wyznali we wspólnym wywiadzie dla "Gali".

Hanna Śleszyńska i Piotr Gąsowski: Kłócili się często i o byle co

"Niełatwy mam charakter, oj, niełatwy! Na szczęście Piotr jest mniej zacięty niż ja, na wiele spraw nauczył się po prostu machać ręką, a poza tym nawet w sytuacjach grożących konfliktem nie opuszcza go humor. Wymiana zdań między nami przypomina wiosenną burzę - najpierw jest dużo huku, potem ogromna ulewa, a po chwili znów świeci słońce. A kłócimy się najczęściej o byle co" - opowiadała "Halo".
"I tak w kółko. Raz nawet zgubił w tramwaju naszego boksera. Sam wsiadł do pierwszego wagonu, a pies, o którym zapomniał, do drugiego. Kilka razy w tygodniu przewraca do góry nogami cały dom, szukając kluczy, portfela czy telefonu komórkowego" - żaliła się aktorka w wywiadzie.

Hanna Śleszyńska i Piotr Gąsowski: Synów traktowali jak swoje największe skarby

"Przyznam, że długo na to czekałem, bałem się, że Mikołajowi trudno będzie się ze mną zaprzyjaźnić, że Kuba nieprędko oderwie się od spódnicy Hani. Na szczęście z obydwoma mam cudowny kontakt" - chwalił się aktor w rozmowie z "Galą".
Hanna Śleszyńska, Piotr Gąsowski
Hanna Śleszyńska, Piotr GąsowskiŹródło: AIM

Hanna Śleszyńska i Piotr Gąsowski: Uczucie minęło, przyjaźń przetrwała

"Rozstaniu towarzyszy żal do losu, że się nie udało czegoś ocalić. Ja miałam żal, że Piotrek nie zawalczył. Nie powiedział: "Jesteście dla mnie tacy ważni, że chociaż się kłócimy i jest ciężko, zrobię wszystko, żeby jednak się ułożyło". Chciałam usłyszeć takie słowa, bo sama je wypowiedziałam" - wyznała Hanna Śleszyńska po latach, dodając, że Piotr Gąsowski pewnego dnia po prostu spakował swoje rzeczy i wyprowadził się z domu.
Źródło: AIM
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?