Grzegorz Daukszewicz: Kariera
Daukszewicz urodził się 21 lutego 1985 roku w Warszawie. Pochodzi z rodziny, która poszczycić się może artystycznymi korzeniami. Jego mama Małgorzata Kreczmar wywodziła się z aktorskiej rodziny, tata - Krzysztof Daukszewicz - jest natomiast znanym i cenionym satyrykiem, pisarzem i kompozytorem.
On sam jednak początkowo nie planował iść w ślady rodziny. W dzieciństwie marzył by zostać psychologiem, weterynarzem lub policjantem. Przez rok studiował nawet psychologię na SWPS. Ostatecznie jednak odezwała się w nim dusza artysty i ukończył Akademię Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie.
W 2009 zadebiutował na scenie w roli Sergiusza w "Sztuce bez tytułu", wystawianej na deskach Teatru Współczesnego. Następnie zaczął pojawiać się na małym ekranie. Wystąpił m.in. w serialu "Wiadomości z drugiej ręki".
Przełom w jego karierze nastąpił jednak dopiero w 2012 roku, kiedy otrzymał rolę lekarza w serialu TVP - "Na dobre i na złe". Widzowie w 506. odcinku poznali przystojnego doktora Krajewskiego - miłośnika szybkich aut, pięknych kobiet i dobrej zabawy. Jakiś czas później okazało się, że Krajewski jest adoptowanym bratem profesora Falkowicza.

Fani produkcji przez 6 lat śledzili burzliwe losy atrakcyjnego lekarza, niezmiennie kibicując jego związkowi z doktor Wiktorią Consalidą. Ich wspólną przyszłość przekreślił jednak tragiczny wypadek. Adam zmarł w szpitalu w Leśnej Górze, a na miłośników serialu spadła wiadomość o rezygnacji Grzegorza Daukszewicza z pracy w serialu.
Jak aktor motywował swoją decyzję? Artysta tłumaczył, że potrzebuje zmian w swoim życiu i nowych wyzwań. Stwierdził też, że do końca życia będzie wdzięczny twórcom "Na dobre i na złe", że dali mu szansę zmierzyć się z bardzo interesującą rolą, a pracę na planie zawsze wspominać będzie jako wspaniałe doświadczenie zawodowe.
Problemy z alkoholem
Odejście aktora z serialu zbiegło się w czasie z informacją o jego problemach z alkoholem. Daukszewicz przyznał się do choroby alkoholowej i jednocześnie wsparł kolegę z teatru - Borysa Szyca, który również zmagał się z tym problemem.
Fani aktora byli zszokowani jego wyznaniem. On sam potem kilkukrotnie wspominał o swojej walce.
Decyzja, żeby odstawić alkohol, dojrzewała we mnie przez kilka ostatnich lat, kiedy zauważyłem, że zaczynam go nadużywać, i że odbiera mi on zdrowie oraz radość życia - mówił w jednym z wywiadów.
Dziś aktor żyje w trzeźwości i nie ukrywa, że była to najlepsza decyzja, jaką mógł podjąć.

Grzegorz Daukszewisz: Co robi dziś?
Po odejściu z serialu, który przyniósł mu popularność, aktor na jakiś czas zniknął z mediów. Poświęcił się przede wszystkim pracy w teatrze. Widzowie od czasu do czasu mogą go jednak oglądać na ekranach. Aktor pojawił się m.in. w "Ojcu Mateuszu", "Pierwszej miłości" oraz w filmie "Miłość do kwadratu". Żadna z ról nie przyniosła mu już jednak takiego sukcesu, jak ta z "Na dobre i na złe".










