Reklama

Krepostnaya

Zniewolona

Ocena
serialu
9,2
Super
Ocen: 5047
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Zniewolona": Serial miał mieć inne zakończenie? Fani w szoku

Przez dwa miesiąca miliony widzów z zapartym tchem śledzili losy bohaterów "Zniewolonej". Fani byli pewni, że po 47. odcinkach pełnych wrażeń, wreszcie doczekają się szczęśliwego zakończenia. Jednak producenci serialu przygotowali dla nich przykrą niespodziankę.

Chociaż finał "Zniewolonej" już za nami, to wakacyjny hit i duma prezesa TVP dalej wzbudza ogromne emocje. Oglądanie serialu stało się codziennym rytuałem dla wielu Polaków. Według danych podanych przez portal Wirtualnemedia.pl "Zniewoloną" oglądało średnio 2,54 mln osób.

Reklama

Chociaż fani nie mogli doczekać się finału, to jednak nie na takie zakończenie liczyli. Taki koniec historii otworzył furtkę do kolejnego sezonu. 

Chyba już nikt nie ma wątpliwości, że powstaną kolejne odcinki ukraińskiej produkcji. Chociaż jeszcze nie ma oficjalnej informacji na ten temat, to pojawia się coraz więcej plotek i przecieków. Podobno władze TVP są zainteresowane współprodukcją telewizyjnego hitu. 

Finał serialu rozwścieczył fanów. Katia i jej ukochany doczekali się co prawda ślubu, ale ich szczęście nie trwało długo. Gdy młoda para szła już do wyjścia, drzwi cerkwi otwarły się z impetem. Czarna postać zeskoczyła z konia i wbiła sztylet prosto w serce męża Andrieja. Nie na takie zakończenie czekali widzowie.  

"Zakończenie wyssane z palca. Akurat w takim momencie przybywa jeździec Apokalipsy i dokonuje zamachu", "Najgorsze zakończenie. Żenada!", "Jestem rozczarowana. Miałam nadzieję, że Katia wreszcie będzie szczęśliwa", "Nie tak miało być", "Fajnie, że powstanie kolejny sezon, ale dlaczego takie zakończenie?!" pisali rozżaleni w komentarzach.

Niedawno sieć obiegła wiadomość, że powstało drugie zakończenie serialu. Takie, w którym wszystko kończy się szczęśliwie. Prawdopodobnie producenci przygotowali dwie wersje ostatniej sceny. Nie chcąc zabijać "kury znoszącej złote jaja", ostatecznie zdecydowali się zakończyć drugi sezon nagłym zwrotem akcji. Widzowie, choć nieszczęśliwi, jak na szpilkach czekają teraz na kolejne odcinki. Od razu zaczęły się spekulacje kim jest tajemnicza postać i czy Andriej przeżyje.

Fani zastanawiają się czy Katerina Kowalczuk pojawi się w kolejnym sezonie. Aktorka nie ukrywa swoich marzeń o podbiciu Hollywood. Ma już za sobą pierwsze występy w zagranicznych produkcjach, od dawna ćwiczy amerykański akcent i ma już nawet agentkę w Los Angeles. 

swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje