Reklama

Ghost Whisperer

Zaklinacz dusz

Ocena
serialu
9
Bardzo dobry
Ocen: 424
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Coś się ocierało...

Zanim Jennifer Love Hewitt stanęła na planie „Zaklinacza dusz”, miała do magii stosunek ironiczny.

- Nigdy w życiu nie uwierzyłabym w ducha! - śmieje się Jennifer Love Hewitt, która wcieliła się tu w rolę kobiety-medium, Melindy Gordon.

Reklama

- No, ale na planie w samym sercu słonecznego Los Angeles spotkały nas niespodzianki. Coś się o nas, aktorów, ocierało, choć tego nie widzieliśmy. Chyba wtedy przestałam być niedowiarkiem. Jen, dzisiaj 33-letnia, dawno się z Melindą rozstała. Tak zresztą, jak z miłością swego życia, kolegą z planu Jamiem Kennedym. 

Na planie "Zaklinacza dusz" czuła się znakomicie. - Nie chciałam jednak wiązać z tą produkcją całego życia - dodaje Jen.

- Nic nie trwa wiecznie! - uważa aktorka, która teraz odnosi sukcesy w serialu "Lista klientów" na motywach filmu kinowego pod tym samym tytułem.

- Moja bohaterka, Samantha Horton, zostaje luksusową prostytutką, by ratować rodzinę przed nędzą. To dzięki tej postaci nauczyłam się, że nigdy nikogo nie powinniśmy pochopnie oceniać.

MAM

Tele Tydzień

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jennifer Love Hewitt | seriale | Zaklinacz dusz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje