Wszystko przed nami

Ocena
serialu
7,5
Dobry
Ocen: 477
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Nowy serial zastąpi "Galerię"

"Wszystko przed nami" to tytuł najnowszej produkcji Ilony Łepkowskiej i Tadeusza Lampki. Serial wcześniej znany był pod roboczymi tytułami "Dobry adres" i "Mały Londyn". Zdjęcia już ruszyły i będą kręcone w Warszawie, Lublinie oraz Mediolanie. Pierwsze odcinki widzowie zobaczą we wrześniu na antenie TVP1. Serial "Wszystko przed nami" wygrał konkurs zorganizowany kilka miesięcy temu przez Telewizję Polską, pokonując ponad 50 innych projektów.

Serial "Wszystko przed nami" opowiada historię młodych ludzi, którzy - po latach pracy we Włoszech - decydują się na powrót do Polski. Połączeni przyjaźnią i sprawdzeni w trudnej sytuacji, w jakiej znaleźli się w Mediolanie, postanawiają założyć wspólny biznes. 

Reklama

Opierają go na lojalności, demokratycznym zarządzaniu i zasadzie, że każdy wnosi do niego to, w czym jest najlepszy. W malowniczej kamienicy w centrum Lublina, pod wspólnym szyldem "Dobry adres"  powstają kolejno bar, nowoczesny hostel i kancelaria prawna, a z czasem inne przedsięwzięcia.

Większość bohaterów zamieszkuje też w tym samym domu. "Dobry adres" jest to miejsce z przyjazną atmosferą i oryginalnym, niepowtarzalnym stylem. Trudy życia, biurokracja i nieprzychylność wrogów zweryfikują jednak nie raz więzi głównych bohaterów i ich plany na przyszłość...

Będzie wszystko, czego widzowie oczekują od serialu -  przyjaźń, miłość i zaskakujące zwroty akcji. A do tego młodzi bohaterowie, którzy odniósłszy sukces na Zachodzie wracają do ojczyzny - i odważnie biorą życie w swoje ręce.

- Nasza opowieść  będzie optymistyczna i realistyczna. Będzie współczesną - ale możliwą - bajką o spełnieniu marzeń i o tym, że zmieniając się na lepsze, zmienić możemy także nasze otoczenie. O tym, że  dobro, które czynimy, wraca do nas zwielokrotnione - mówi Ilona Łepkowska. - Nowa produkcja ma między innymi pokazać Polakom, że nie wystarczy narzekać na kraj, trzeba go zmieniać. I że na pewno zrobi to młode pokolenie Polaków - Europejczyków.

Nad serialem pracują producenci, dzięki którym powstały największe telewizyjne i kinowe hity ostatnich lat: Ilona Łepkowska oraz Tadeusz Lampka ("M jak miłość", "Na dobre i na złe", "Barwy szczęścia", "Nigdy w życiu", "Tylko mnie kochaj", "Och Karol 2"). Reżyserem pierwszych odcinków będzie Piotr Wereśniak - twórca popularnych komedii ("Zakochani", "Nie kłam kochanie", "Och Karol 2") i kultowego już serialu "Kryminalni". 

- Serial obyczajowy musi być opowieścią o ludziach. Jest niezmiernie ważne, aby widzowie nie tylko pokochali bohaterów, ale także rozpoznali w ich losach opowieść o "tu i teraz" - tłumaczy Ilona Łepkowska. - To szczególny gatunek. Widz oczekuje zaskoczeń i dramatycznych zwrotów, oryginalności i niezwykłej temperatury uczuć... Ale równocześnie chce się w historii zakorzenić i rozpoznać ją jako "swoją".

"Wszystko przed nami" nadawane będzie w TVP1 od września w dni powszednie w paśmie między 17.30 a 19.00 (dokładna godzina nie jest znana). Zajmie miejsce "Galerii", która po pół roku emisji spadła z anteny, bo miała zbyt małą oglądalność.

Czy widzowie pokochają bohaterów nowego serialu TVP1? Wszystko przed nami! 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje