Reklama

"Wiedźmin": To ona zagra "najpiękniejszą kobietę świata"

​Od grudniowej premiery fani niecierpliwie wyczekują każdej informacji dotyczącej drugiego sezonu "Wiedźmina". Produkcja serialu powoli odsłania swoje karty i poznajemy nowe twarze w obsadzie. Kilka dni temu zdradzono, kto wcieli się w potężną czarodziejkę.

W lutym rozpoczęły się zdjęcia do nowego sezonu. Henry Cavill, Anya Chalotra, Freya Allan wrócili na plan zdjęciowy. Dołączyli do nich również nowi aktorzy. Netflix oficjalnie potwierdził pierwsze nazwiska.

Reklama

W drugim sezonie zobaczymy m.in. Yasena Atoura jako Coena, Paula Bulliona w roli Lamberta, Kristofera Hivju jako Nivellena oraz Agnes Bjorn, która zagra jego ukochaną - Vereenę.

- Dobre przyjęcie pierwszego sezonu Wiedźmina postawiło wysoko poprzeczkę dla nowych osób dołączających do obsady. Naszej ekspertce od castingu, Sophie Holland i jej zespołowi udało się jednak po raz kolejny znaleźć najlepszych aktorów i aktorki dla wszystkich postaci - przyznała Lauren Schmidt Hissrich, showrunnerka serialu. Producenci "Wiedźmina" nie boją się stawiać na nieznanych aktorów.

Niedawno do produkcji dołączyła Mecia Simson. 31-latka dopiero zaczyna swoją przygodę z aktorstwem, w 2015 roku zagrała serialu "The Hunt". Jednak w show-biznesie jest obecna już od kilku lat. W 2009 roku zwyciężyła w brytyjskiej wersji programu "Top Model". Chociaż jako modelka sprawdza się bardzo dobrze, to postanowiła rozwijać swoją prawdziwą pasję. Od dziecka marzyła bowiem o karierze aktorskiej. Brała udział w wielu szkolnych produkcjach teatralnych. Już jako dorosła podjęła naukę w londyńskiej szkole aktorskiej.

Rola w "Wiedźminie" będzie zapewne przełomem w jej karierze. Simson zagra Francescę Findabair - elfią czarodziejkę. W sadze Andrzeja Sapkowskiego Francesca uważana była za najpiękniejszą kobietę świata. Jako elfka czystej krwi nie musiała się odmładzać za pomocą eliksirów i czarów. Nazywana była Stokrotką z Dolin. Powiązana jest z elfami z Dol Blathanna, którym przewodzi Filavandrel. Spotkanie z królem elfów zainspirowało Jaskra do napisania utworu, który każdy fan serialu zna już na pamięć.

Do sieci trafiły pierwsze zdjęcia z planu "Wiedźmina". Można na nich zobaczyć Filavandrel w towarzystwie elfów Yennefer oraz Fringilli. Widać na nich, że produkcja sypnęła groszem Wiedźminowi i nawet na kiepskiej jakości zdjęciach, stroje prezentują się bardzo dobrze. Prace na planie idą pełną parą. Na jej efekty musimy poczekać do 2021 roku. Myślicie, że Mecia Simson poradzi sobie z rolą potężnej czarodziejki? 

***Zobacz także***

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje