Reklama

Stulecie Winnych

Stulecie Winnych

Ocena
serialu
9,5
Super
Ocen: 926
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Stulecie Winnych": Kinga Preis uwielbia swoje piegi i zmarszczki!

Kinga Preis, którą od 3 marca oglądamy w niedzielne wieczory w nowym serialu TVP "Stulecie Winnych", uważa, że siłą każdej aktorki jest jej... twarz. - Wszystko, co na niej widać, ma pomóc, a nie ograniczać - mówi i dodaje, że nigdy nie podda się operacji plastycznej, bo nie chce przestać być podobna do samej siebie.

Kinga Preis doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie nigdy nie była tzw. klasyczną pięknością i dlatego najczęściej obsadzana jest w rolach kobiet... charakterystycznych.

Reklama

- Mi to akurat odpowiada, bo jest ciekawsze. Mam wrażenie, że na świecie już dawno minęła era kobiet glamour. Ludzie fascynują się teraz prawdą, a nie sztucznym pięknem. A prawda może być brzydka... Nie musi schlebiać gustom ogółu - powiedziała w wywiadzie.

Aktorka, pytana, co lubi w swoim wyglądzie najbardziej, bez wahania mówi, że piegi.

- Uwielbiam cechy urody, które stają się znakiem rozpoznawczym - twierdzi.

Kinga Preis lubi też swoje zmarszczki wokół oczu i wcale nie cierpi z tego powodu, że jest ich coraz więcej. 

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje