Reklama

Baywatch

Słoneczny patrol

Ocena
serialu
7,1
Dobry
Ocen: 176
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Yasmine Bleeth: Co się stało z gwiazdą „Słonecznego patrolu”?

W tym roku minęło 30 lat od premiery pierwszego odcinka „Słonecznego serialu”. Aktorzy z kultowej produkcji szybko stali się gwiazdami. Jednak dla niektórych ciężar sławy był nie do udźwignięcia. Jedna z serialowych ratowniczek na własnej skórze przekonała się, że sukces może mieć bardzo gorzki smak…

Piękną Yasmine Bleeth zachwycali się widzowie na całym świecie. Piękna, wysportowana i utalentowana - miała wszystko, żeby zrobić karierę. Wydawało się, że drzwi do sukcesu stoją przed nią otworem. Jednak po trzech latach odeszła z serialu w atmosferze skandalu. Żadna późniejsza rola nie przyniosła jej już podobnej rozpoznawalności.

Reklama

Yasmine Bleeth przyszła na świat 14 czerwca 1968 roku w Nowym Jorku. Jej matka, Carina, była modelką. Dość wcześnie wprowadziła swoją córkę do show-biznesu. Yasmine już jako 10-miesięczne niemowlę wystąpiła w pierwszej reklamie telewizyjnej. 

Mając 6 lat pojawiła się w kilku odcinkach popularnego programu "Candid Camera". W tym samym roku wzięła udział w kampanii reklamowej dla Max Factora. W kilku projektach pojawiła się u boku swojej mamy.

W 1980 roku zagrała w swoim pierwszym filmie "Hey Babe!". Miała wtedy 12 lat. Jej kariera zaczęła nabierać coraz szybszego tempa. Po reklamach i filmowym debiucie przyszła pora na występ w serialu. Od 16 roku życia grała w operze mydlanej "Ryan’s Hope". Serial został skasowany w 1989 roku. 

Krótko po tym u matki Yasmine zdiagnozowano agresywnego raka piersi. Modelka zmarła w ciągu roku. Zaledwie 20-letnia Bleeth nie mogła pogodzić się ze strata ukochanej matki. Przez kilka miesięcy odrzucała kolejne propozycje filmowe i serialowe. Pogrążona w żałobie aktorka zrezygnowała m.in. z roli w "Beverly Hills, 90210". - Siedziałam w domu i w kółko oglądałam programy kulinarne - wspominała po latach.

Do grania wróciła w 1991 roku rolą LeeAnn Demerest w serialu "Tylko jedno życie". Dwa lata później dołączyła do obsady serialu, który uczynił z niej gwiazdę. W "Słonecznym patrolu" wcieliła się w Caroline Holden, siostrę jednej z bohaterek. Rola przyniosła jej ogromne zainteresowanie mediów. W 1995 roku znalazła się na liście najpiękniejszych ludzi na świecie. Przez następne kilka lat uważano ją za jedną z najseksowniejszych gwiazd. 

Bleeth znała show-biznes od kołyski. Doskonale zdawała sobie sprawę, że szczęście w każdej chwili może się od niej odwrócić i warto zawczasu wykorzystać swoje pięć minut sławy. Do 2000 roku grała w kilku produkcjach rocznie. Jednak to dzięki roli seksownej ratowniczki na zawsze wpisała się w historię telewizji. Żadne kolejne wyzwanie aktorskie nie przyniosło jej podobnej popularności.

Wpływ na to miały jej problemy w życiu prywatnym. W połowie lat 90. wydawało się, że nic nie jest w stanie zatrzymać jej wspinaczki na sam szczyt. Niestety, presja idealnego wyglądu i ciągłej pracy była dla Yasmine nie do wytrzymania. Piękna aktorka zaczęła szukać ratunku w narkotykach. W 1997 roku odeszła ze "Słonecznego patrolu". Nieoficjalnie mówiło się, że to właśnie problem z narkotykami spowodował, że produkcja serialu podziękowała aktorce. 

W 2012 roku jeden z producentów serialu potwierdził plotki. - I tak mieliśmy do czynienia z Yasmine, która nie pojawiła się na planie. Do tego znowu miała problemy z mężczyznami. Dlatego pozwoliliśmy jej odejść z serialu. Po pewnym czasie nie byliśmy w stanie sobie z nią poradzić - powiedział Douglas Schwartz.

Yasmine Bleeth przeszła do serialu "Nash Bridges". W tym czasie zażywała kokainę "od niechcenia i podczas spotkań towarzyskich". Sytuacji nie polepszał burzliwy związek z Richardem Grieco. Para była zaręczona przez dwa lata. - Byłam zmęczona bólem. Straciłam wiarę w miłość. Po prostu chciałam znów poczuć się dobrze. Znałam łatwy sposób, aby uzyskać to uczucie - przyznała później w głośnym eseju dla magazynu "Glamour".


swiatseriali.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje