Reklama

Skazana

Ocena
serialu
8,1
Bardzo dobry
Ocen: 147
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Skazana": ​Agata Kulesza spędziła urlop u Stefano Terrazzino

Dziś Agata Kulesza kojarzy się przede wszystkim z kreacjami aktorskimi w mocnych, dramatycznych produkcjach. Przez to fakt, że w 2008 roku aktorka ta wzięła udział w "Tańcu z gwiazdami" może wydać się zaskakujący. Stanęła nawet na podium wraz ze Stefano Terrazzino. Okazuje się, że przyjaźń Kuleszy i tancerza wciąż ma się dobrze. Dowodem na to jest fakt, że aktorka wzięła niedawno udział w obozie tanecznym, który Terrazzino zorganizował w swojej rodzinnej Sycylii.

Agata Kulesza i Stefano Terrazzino wciąż się przyjaźnią


Aktorka podkreśla, że wciąż przyjaźni się z Terrazzino i że ich relacja jest wielką zdobyczą "Tańca z gwiazdami". Inną zdobyczą z tego programu było Porsche, które dostała jako nagrodę, ale przeznaczyła je na aukcję na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Stefano Terrazzino organizuje zagraniczne kolonie taneczne

Sycylijskie wyjazdy organizowane przez Terrazzino i jego koleżankę z "Tańca z gwiazdami", Paulinę Biernat, noszę nazwę Authentic Sicily. Realizowane są już od kilku lat. Nieprzypadkowo obóz odbywa się na Sycylii, Terrazzino urodził się w Niemczech w rodzinie Sycylijczyków, na Sycylii spędził część dzieciństwa i wciąż ma do niej duży sentyment. W końcu postanowił swoją pasję przekuć w biznes.

Reklama

Obecnie Stefano buduje swoją szkołę tańca w Warszawie pod nazwą "Mała Sycylia". Jednocześnie ma ona pełnić funkcję centrum włoskiej kultury.

Zobacz też: "Skazana" - recenzja serialu. Majstersztyk czy kolejna przeciętna produkcja kryminalna?

"Skazana": Najnowszy serial z Agatą Kuleszą w roli głównej

Jeśli zaś chodzi o Kuleszę, to od 31 sierpnia możemy ją oglądać na platformie Player w nowym serialu. W produkcji "Skazana" portretuje sędzię, która zostaje niesłusznie oskarżona o morderstwo i trafia do więzienia. Praca przy tym serialu była dla aktorki wyzwaniem pod wieloma względami. Musiała m.in. znosić to, że przez 12 godzin dziennie słuchała napastliwych tekstów pod adresem swojej bohaterki. Co więcej, musiała pracować w małej, zamkniętej przestrzeni. (PAP Life)

ag/ moc/


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL