Reklama

"Rodzina zastępcza": Metamorfoza Sergiusza Żymełki

Pamiętacie Filipa Kwiatkowskiego? No pewnie! Sprytny i zabawny chłopak był jednym z ulubieńców "Rodziny zastępczej", serialu, który po dziś dzień cieszy się sporą popularnością wśród widzów.

Sergiusz Żymełka podbił serca fanów rolą Filipa Kwiatkowskiego w serialu Polsatu "Rodzina zastępcza" i "Rodzina zastępcza plus".

Po zakończeniu zdjęć do produkcji pojawił się w kilku filmach (m.in. "Wtorek", "Tam gdzie żyją Eskimosi") oraz wystąpił w epizodycznych rolach w "Ojcu Mateuszu", "Na dobre i na złe", "Na Wspólnej" czy "Barwach szczęścia". Jednak potem zrezygnował z show-biznesu i rozpoczął studia. Jego wybór padł na psychologię w biznesie.

Ostatnią jego rolą jest postać dilera w drugiej części "Kobiet mafii" Patryka Vegi.

Reklama

Sergiusz Żymełka nie daje zapomnieć o sobie swoim fanom i często był aktywny w mediach społecznościowych. Dzielił się zdjęciami zza kulis czy ze... strzelnicy. Ostatnią fotkę zamieścił w lutym 2019 roku.

Nieoczekiwanie, acz ku radości fanów, na media społecznościowe powrócił wczoraj - 9 października. Zamieścił na Instagramie zdjęcie, którym wywołał istną burzę. Aktor przeszedł bowiem... metamorfozę.

Pod zdjęciem podpisanym "czas wąsa" pojawiło się sporo żartobliwych komentarzy, choć nie wszyscy fani Sergiusza Żymełki byli pod wrażeniem metamorfozy aktora.

"Fifi, chłopie", "nie poznałam, ale mnie się tam podoba! Nie każdy mężczyzna wygląda dobrze w wąsie. Tu akurat na plus", "zdecydowanie lepiej bez wąsa", "tak trochę Ron Swanson", "proszę, usuń wąsa", "aż chciałoby się rzec: mężczyzna moich marzeń. Czy to z wąsem czy bez".

Jak widać zdania są podzielone! A jak wam się podoba?

swiatseriali

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL