Ranczo
Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 76205
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Gwiazda "Rancza" zdradza kulisy serialu. Niewiarygodne, kto jej pomógł

"Ranczo" przez dekadę przyciągało miliony polskich widzów przed ekrany telewizorów. Ilona Ostrowska, która wcielała się w sympatyczną Lucy, dzięki serialowi zyskała ogromną popularność. Niedawno wróciła pamięcią do początków pracy nad hitem TVP. Aktorka zdradziła, kto pomógł jej w przygotowaniach.

"Ranczo": Serial 25-lecia

Ilona Ostrowska ma na swoim koncie kilkadziesiąt ról serialowych, filmowych i teatralnych. Szerokiej publiczności znana jest jednak głównie dzięki roli Lucy Wilskiej w serialu "Ranczo". Piękna brunetka oczarowała nie tylko wilkowyjską społeczność, ale i miliony fanów. Rola w hicie TVP otworzyła aktorce drogę do bycia obsadzaną jako postacie pierwszoplanowe wielkich polskich produkcji.

"Ranczo" to niewątpliwie jedna z tych produkcji, które zapiszą się na kartach historii polskiej telewizji. Emitowany w latach 2006-2016 serial w momencie swojej największej popularności przyciągał przed ekrany aż 10 milionów widzów, co czyniło go absolutnym rekordzistą wśród produkcji telewizyjnych.

Reklama

Widzowie pokochali "Ranczo" za ciepły sposób, w jaki pokazywało im życie polskiej wsi w zderzeniu z wielkim światem. Życie serialowych mieszkańców Wilkowyj zostaje poddane rewolucji, kiedy do wsi wprowadza się Amerykanka - Lucy Wilska. Kobieta otrzymała w spadku dworek po zmarłej babci i zamiast go sprzedać, decyduje się na remont i zostaje w Polsce, by zacząć nowe życie po rozwodzie.

Przez dekadę przy realizacji "Rancza" pracowała ta sama ekipa, która czuwała, by serial nie stracił na jakości. W sumie zrealizowano 10 sezonów hitowej produkcji i jeden film fabularny. Ostatni odcinek został wyemitowany 26 listopada 2016 roku, ku rozpaczy wiernych fanów produkcji. Dwa lata temu produkcja została wyróżniona mianem "serialu 25-lecia" podczas jubileuszowej gali Telekamer "Tele Tygodnia".

Ilona Ostrowska wspomina przygotowania do roli

Ilona Ostrowska niedawno wróciła pamięcią do pracy na planie serialu. Dla roli Lucy musiała nauczyć się mówić ze specyficznym amerykańskim akcentem. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim zdradziła, że jej nauczycielką została... żona Marcina Prokopa. Maria Prażuch-Prokop przez kilka lat mieszkała w Chicago i z czasem sama zaczęła mówić z akcentem. 

"Ja ją nagrywałam na dyktafon, spotykałam się z nią i dużo od niej złapałam. Takiego wysokiego mówienia, takiego infantylnego" - mówiła aktorka.

Co ciekawe, to wcale nie Ilona Ostrowska była pierwszym wyborem reżysera serialu. W rozmowie z portalem Plejada Wojciech Adamczyk wspominał, że początkowo rozważał inną kandydatkę. Ostrowska z miejsca go jednak urzekła. "Nie mogę powiedzieć, kogo pierwotnie widziałem w tej roli, ale na długo przed castingiem miałem już swoją faworytkę. Jednak gdy pojawiła się Ilona, natychmiast artystycznie się w niej zakochałem. Wiedziałem, że to ona musi zagrać Lucy. Mimo że miała zupełnie inne warunki niż aktorka, którą wcześniej planowałem obsadzić w tej roli" - zdradził.

Pierwszym wyborem nie był także Paweł Królikowski. Prawie pewnym było, że w rolę Kusego wcieli się... Robert Gonera. Aktor, podobnie jak trzech innych kandydatów, odmówił jednak udziału w produkcji. Skorzystał na tym Królikowski i ten wybór okazał się strzałem w dziesiątkę. 

swiatseriali
Dowiedz się więcej na temat: Ranczo | Ilona Ostrowska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy