Reklama

Przyjaciółki

Ocena
serialu
9,3
Super
Ocen: 5389
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Przyjaciółki": Małgorzata Socha nie rozpamiętuje porażek

Małgorzata Socha, czyli Inga Gruszewska z "Przyjaciółek" i Zuza Leszczyńska z "Na Wspólnej", twierdzi, że jest odporna na... porażki. - Za każdym razem, gdy coś mi się nie udało, otrzepywałam się i szłam dalej - powiedziała w jednym z wywiadów.


Małgorzata Socha nie kryje, że bardzo ciężko pracowała, by odnieść sukces.

Reklama

- Jestem... hard workerem - twierdzi i dodaje, że - choć wydawać by się mogło, że jest wielką szczęściarą - to jednak ma na swoim koncie mnóstwo porażek.

- Wszystkim się wydaje, że jestem osobą, która odnosi same sukcesy, ale mogę powiedzieć, że jakieś osiemdziesiąt procent zawodowych rzeczy mi nie wyszło... Tyle że media czy widzowie nie mają o tym pojęcia - wyznała w rozmowie z magazynem "Pani".

Aktorka stara się nie rozpamiętywać niepowodzeń, bo uważa, że z porażek trzeba wyciągać wnioski i iść dalej.

- Mam taką naturę, że nawet jeśli coś mi nie wyjdzie, to szybko wyrzucam to z głowy. Rozpamiętywanie porażek nie daje siły na dalsze życie. Trzeba być odpornym zarówno na sukces, jak i brak sukcesu. Trzeba umieć dawać sobie czas - mówi.

Po ukończeniu studiów w Akademii Teatralnej Małgorzata Socha nie chciała bezczynnie czekać na swoje pięć minut. Profesorowie uprzedzali ją, że nie każda z dwudziestu osób, które były z nią na roku, zaistnieje i utrzyma się w zawodzie. Dopuszczała do siebie myśl, że może nie mieć szczęścia. Aby zarobić na utrzymanie, zatrudniła się w agencji nieruchomości...

Dziś Małgorzata Socha jest jedną z najpopularniejszych polskich aktorek i nie musi się martwić o pracę. Twierdzi, że nawet w najśmielszych marzeniach nie wyobrażała sobie tych wszystkich ról, które udało się jej do tej pory zagrać.

- Dzięki wyniesionej z domu lekcji pokory wiem, że nie wolno się poddawać, wątpić w siebie. A kiedy już się coś osiągnie, trzeba umieć mądrze wybierać - powiedziała niedawno.

- Każdy, kto zaczyna myśleć o aktorstwie, marzy, by grać wielkie role u świetnych reżyserów. Później przychodzi codzienność... Przestajemy się obrażać na wiele propozycji, godzimy się z nimi - dodała.

Małgorzata Socha lada moment po raz trzeci zostanie mamą. Właśnie zakończyła zdjęcia do 12. serii "Przyjaciółek" i na razie nie myśli o kolejnych rolach. Najbliższe miesiące zamierza poświęcić dzieciom.

 

Agencja W. Impact

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Przyjaciółki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje