Reklama

Prosto w serce

Ocena
serialu
7,5
Dobry
Ocen: 1286
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Taniec bez niespodzianek: Kisio odpadła

Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami", zgodnie w przewidywaniami bukmacherów, okazał się pechowy dla Aleksandry Kisio, czyli Gośki Figury z "Prosto w serce", i Łukasza Czarneckiego. To właśnie oni pożegnali się wczoraj z programem.

Ola Kisio i Łukasz Czarnecki stanęli w niedzielę na miejscu dla par zagrożonych odpadnięciem z show po raz ostatni. Cha-cha, którą zatańczyli do piosenki z filmu "Ojciec chrzestny", nie podobała się ani jurorom, ani telewidzom. Aleksandra wyglądała przepięknie, ale to nie wystarczyło, by została w programie.

Reklama

Zobaczymy ją ponownie dopiero w ostatnim odcinku, kiedy to znów zaprezentują się na parkiecie wszystkie pary 13. edycji "Tańca z gwiazdami".

Po raz kolejny najwyższe noty od jury i bardzo wysokie od widzów otrzymali Kacper Kuszewski, czyli Marek Mostowiak z "M jak miłość", i Anna Głogowska.

- Tańczyłeś jive'a jak zawodowy tancerz - oceniła występ Kacpra Iwona Pavlović.

Pozostali jurorzy byli tego samego zdania. Kuszewski i Głogowska jako jedyni zeszli z parkietu z kompletem dziesiątek! Według widzów lepsi od nich byli tylko Michał Szpak i Paulina Biernat.

Drugie miejsce zapewnili sobie świetną rumbą Katarzyna Pakosińska i Stefano Terrazzino, czyli Cezary Bończa-Dworecki z "Linii życia".

Świetnie poszło też Katarzynie Zielińskiej, czyli Marcie Walawskiej z "Barw szczęścia", i Rafałowi Maserakowi, którzy w ogólnej klasyfikacji odcinka zajęli trzecie miejsce. Ich walcem angielskim do piosenki Phila Collinsa z filmu "Przeciw wszystkim" zachwycił się srogi zazwyczaj Piotr Galiński.

- Zatańczyłaś tego walca zamkniętymi oczami. Świetnie, to dodało tyle poezji, że mnie wmurowało, to mnie powaliło - stwierdził juror i podniósł do góry tabliczkę z dziesiątką.

Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami" potwierdził, że największe szanse na wygranie 13. edycji programu ma Kacper Kuszewski. Przeszkodzić w sięgnięciu po Kryształową Kulę może mu tylko Katarzyna Zielińska. Jest niemal pewne, że to oni stoczą między sobą finałowy pojedynek na parkiecie.

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje