Reklama

Gossip Girl

Plotkara

Ocena
serialu
7,8
Dobry
Ocen: 319
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

Warto ją znać

Znana z roli złośliwej Sereny w „Plotkarze”. Teraz gra odważną kobietę-pilota w filmie „Green Lantern”.

Carol z „Green Lantern” to silna babka. Za co ją Pani lubi?

Reklama

– Przede wszystkim za to, że nie pozwala sobą pomiatać. W filmach fantasy ciężko o dziewczynę, która nie ma supermocy, a jest równa mężczyznom. Carol taka jest. Spodobało mi się w niej coś jeszcze: jeśli powstaną kolejne części, będzie w nich czarnym charakterem.

Kobiety powinny zobaczyć ten film ze względu na Pani postać?

– Tak! Ja też chciałabym oglądać więcej filmów, w których pojawiałyby się takie bohaterki jak Carol. Seans w kinie to jakby podróż wehikułem czasu. Przenosimy się na dwie godziny do innego świata. Pod tym względem „Green Lantern” jest bardzo uniwersalny, ponieważ każdy znajdzie tu coś dla siebie: zadowoleni będą fani komiksów i filmów akcji, dzieciaki uwielbiające superbohaterów i miłośnicy romantycznych historii.

Czytała Pani komiksy, zanim dostałaś scenariusz?

– Nigdy nie byłam ich fanką. Jako nastolatka słuchałam Spice Girls. Zdałam sobie sprawę z powagi sytuacji dopiero, gdy dostałam rolę Carol i będąc na planie innego filmu, wszyscy mężczyźni z ekipy nagle zaczęli mi gratulować i... jakby inaczej na mnie patrzeć. Któregoś dnia jeden z ochroniarzy odciągnął mnie na bok i powiedział: – Musisz przefarbować włosy. Dla Twojego bezpieczeństwa muszą być brązowe. Inaczej fani komiksu „Green Lantern” mogą cię zaatakować. Wtedy poczułam, że ta rola to wielkie wyróżnienie.

Rozmawiała Joanna Ozdobińska.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje