Reklama

Pierwsza miłość

Ocena
serialu
8,4
Bardzo dobry
Ocen: 10883
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"Pierwsza miłość": Klaudia Halejcio planuje urlop na Dominikanie

​Klaudia Halejcio, czyli Luiza z "Pierwszej miłości", przyznaje, że po intensywnym sezonie zawodowym potrzebuje czasu na zregenerowanie sił, pełny luz i odpoczynek. Trudno jest jej jednak z dużym wyprzedzeniem planować urlop za granicą, bo często w ostatniej chwili dochodzą nowe obowiązki i musi rezygnować z wyjazdu. Aktorka ma jednak nadzieję, że najbliższe wakacyjne plany dojdą do skutku.



Reklama


- Planuję polecieć na Dominikanę, może mi się uda. Trzymam za to kciuki. Przydałoby się naładować baterie, bo czasami jest tak bardzo intensywnie, że potrzeba takiego odpoczynku - mówi Klaudia Halejcio agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Klaudia Halejcio przyznaje, że ze względu na liczne zobowiązania zawodowe musi tak planować urlop, żeby nie kolidował z pracą i szkołą, a to nie jest łatwe zadanie.

- Mam bardzo dużo rzeczy na głowie, studia, obowiązki zawodowe, więc naprawdę czasami jest trudno wygospodarować taki tydzień na wakacje. Parę razy w roku planuję wakacje, wykupuję lot, zbieram paczkę znajomych i nagle coś mi się znów przesuwa, i okazuje się, że jestem jedyną osobą, która nie może polecieć - mówi aktorka.

Aktorka bardzo żałuje, że nie udało jej się zrealizować wszystkich dotychczasowych wakacyjnych planów i nie mogła zobaczyć wielu atrakcyjnych miejsc.

- Na przykład ostatnio miałam lecieć ze znajomymi na 10 dni do Dubaju, wykupiłam już wszystko, oni polecieli zwiedzać, a ja zostałam. Miesiąc temu miałam lecieć na Karaiby, ale zaważył jeden dzień zdjęciowy, ostatni w serii, którego nie dało się przesunąć, bo musieliśmy zrobić dokrętki, więc mój wyjazd legł w gruzach - wspomina Klaudia Halejcio.

Halejcio tłumaczy, że dużo łatwiej jest jej zorganizować kilkudniowy wypoczynek w Polsce. Aktorka ma w kraju ulubione miejsca, do których wraca w każdej wolnej chwili.

- Zawsze wyjeżdżam na parę dni na Mazury, zawsze jestem w Krakowie, np. na weekend. To są takie wakacje, które mogę sobie zaplanować w każdej chwili, kiedy patrzę na swój kalendarz i widzę, że mam 3 dni wolnego. Dzwonię wtedy po znajomych i pytam, kto ma ochotę gdzieś pojechać, i wtedy taki urlop się znajduje - mówi Halejcio.

Aktora podkreśla, że potrzebuje odpoczynku, bo najbliższy sezon będzie również intensywny i pracowity. Grafik zawodowy już wypełniony jest po brzegi.

- Będzie premiera nowego spektaklu, pod koniec wakacji ruszamy z próbami. Będziemy jeździć po całej Polsce i za granicę. Nie mogę za dużo powiedzieć, ale to będzie taki sezon bardzo teatralny, z czego się bardzo cieszę, bo to jest coś, co pozwala mi się rozwijać. Zauważyłam, że rok spędzony w teatrze naprawdę dużo mi  dał i jestem z tego powodu przeszczęśliwa  - dodaje aktorka.

Newseria Lifestyle

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje