Reklama

"Gambit królowej": Wszystko jasne! Nie zobaczymy drugiego sezonu serialu

Serial Netflixa okazał się jednym z największych wygranych tegorocznej gali rozdania nagród Emmy. Zdobył aż 11 statuetek i potwierdził swoje czołowe miejsce w gronie najlepszych seriali ostatnich lat. Mimo ogromnej popularności produkcji, zapadła decyzja, że "Gambit królowej" nie doczeka się kontynuacji. Twórca tej produkcji, Scott Frank, nie pozostawia żadnych wątpliwości - drugiego sezonu nie będzie.

"Gambit królowej": historia zakończona

Pytanie o to, czy jest sens tworzyć kolejny sezon popularnej limitowanej produkcji to dylemat wielu serialowych twórców. Większość z nich nie potrafi oprzeć się pokusie powrotu do lubianych przez widzów bohaterów. Często przynosi to efekt odwrotny od spodziewanego, a kontynuacja odnoszącej sukces produkcji nie jest już tak dobra jak oryginał.

Wie o tym najwyraźniej Scott Frank, który nie zamierza wracać do bohaterów "Gambitu królowej". Autor popularnego serialu zdaje sobie sprawę z tego, że wielu widzów docenia historie w pełni zamknięte w jednym sezonie. Dla twórców takich seriali to również świetna okazja do tego, by zmieścić całą opowieść w jednym, spójnym sezonie, bez zostawiania furtek do kontynuacji.

Reklama

"Bardzo mi przykro. Nie chciałbym nikogo zawieść, ale nie, nie będzie drugiego sezonu. Czuję, że opowiedzieliśmy historię, którą chcieliśmy opowiedzieć i boję się - a może inaczej - jestem przerażony, że jeśli spróbowalibyśmy opowiedzieć więcej, zrujnowalibyśmy to, co już opowiedzieliśmy. Czuję się tak dobrze z tym, co zrobiliśmy, że nie chciałbym tego ubrudzić" - powiedział Frank dziennikarzom po zakończeniu ceremonii rozdania nagród Emmy, podczas której odebrał za "Gambit królowej" dwie statuetki.

W poszukiwaniu inspiracji

Pocieszeniem dla fanów "Gambitu królowej" może być to, że ekipa odpowiedzialna za sukces serialu, w tym jego gwiazda Anya Taylor-Joy, będzie ze sobą współpracować przy innych projektach. Zapowiada to producent wykonawczy serialu, William Horberg. "Bez dwóch zdań zamierzamy jeszcze razem pracować. Spróbujemy znaleźć inną historię, którą opowiemy z taką samą pasją, z tym zespołem wspaniałych artystów" - powiedział. (PAP Life)

kal/ gra/

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy