Reklama

Netflix: Seriale

Ocena
serialu
7,5
Dobry
Ocen: 308
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"1899": Twórcy odnieśli się do zarzutów o plagiat

Serial "1899" niemal z miejsca stał się hitem platformy Netflix - tuż po premierze produkcja była najchętniej oglądanym tytułem w 55 krajach z całego świata. Później o produkcji zrobiło się jeszcze głośniej, gdy pewna brazylijska artystka oskarżyła twórców o plagiat jej pracy. Twórcy odnieśli się do tych zarzutów.

Do oskarżeń odniósł się Baran Bo Odar za pośrednictwem Instagrama, przytaczając fragment wypowiedzi jednego spośród przedstawicieli platformy Netflix: "Chciałem nie komentować, ale widzę, że twórcy dostają tyle krzywdzących wiadomości, co w zasadzie przymusza ich do publicznej wypowiedzi - to poszło za daleko. To dwójka niezwykle utalentowanych osób, które wykonują ogromną pracę, tworząc własne ORYGINALNE historie. Jestem bardzo zdenerwowany i smutny, kiedy widzę, jak wiele osób dołączyło do publicznej nagonki bez sprawdzania, o czym mówią. '1899' to wyjątkowy projekt, nad którym pracowali przez wiele lat i nie ma nic wspólnego z komiksem. Jeśli ktoś obejrzałby serial i przeczytał komiks, to by wiedział i nie prowadzilibyśmy tych rozmów. Zawsze będę ich bronić, bo wiem, że to, co tworzą, zawsze jest czymś wyjątkowym".

Reklama

Od siebie napisał z kolei pewien apel: "Nie znamy tej artystki ani jej prac i komiksów. Nigdy byśmy nie kradli od innego artysty, bo sami czujemy się artystami. Odezwaliśmy się do niej, więc mam nadzieję, że wycofa swoje oskarżenia. Internet stał się dziwnym miejscem. Proszę - więcej miłości zamiast nienawiści!". 

"1899": Twórcy oskarżeni o plagiat

Przypomnijmy, że Mary Cagnin, autorka komiksów i ilustratorka, oskarżyła Netflix o plagiat. W poście opublikowanym na Twitterze zwróciła uwagę na podobieństwa pomiędzy serialem i jej komiksem z 2016 roku pt. "Black Silence". Serial znacząco różni się od komiksu, jednak jego autorka zwraca uwagę na istotne jej zdaniem podobieństwa. Mowa tu m.in. o czarnej piramidzie, zgonach na statku, załodze złożonej z przedstawicieli różnych krajów, a nawet osobistych dramatach pewnych postaci. Twórczyni jest przekonana, że Netflix wykorzystał jej pomysły. 

"Wszystko tam jest: Czarna Piramida. Zgony na statku. Wielonarodowa załoga. Pozornie dziwne i niewyjaśnione rzeczy. Symbole w oczach i to, kiedy się pojawiają. Napisane kody. Wzywające głosy. Subtelne szczegóły fabuły, takie jak osobiste dramaty bohaterów, w tym ich tajemnicza śmierć" - napisała na Twitterze. 

Nie jest jeszcze jasne, czy autorka komiksu planuje podjąć w tej sprawie jakieś korki prawne. 

"1899": O czym opowiada serial?

Rozpisana na osiem odcinków historia śledzi tajemnicze losy statku z imigrantami, który płynie z Europy do Nowego Jorku.

Pasażerowie reprezentują różne środowiska i narodowości, ale wszyscy mają te same marzenia i nadzieję na odmianę losu w nowym stuleciu oraz nowe życie za granicą. Gdy niespodziewanie na otwartym morzu napotykają drugi statek, który od miesięcy uważano za zaginiony, zdarzenia przybierają nieoczekiwany obrót.

"1899": Obsada i zwiastun. Maciej Musiał wśród gwiazd produkcji

W obsadzie "1899" znajdują się: Emily Beecham, Aneurin Barnard, Andreas Pietschmann, Miguel Bernardeau, Lucas Lynggaard Tønnesen, Rosalie Craig, Clara Rosager, Maria Erwolter, Yann Gael, Mathilde Ollivier, Jose Pimentao, Isabella Wei, Gabby Wong, Jonas Bloquet, Fflyn Edwards, Alexandre Willaume i Anton Lesser. Odgrywane przez nich postacie mówią w swoich ojczystych językach, a serial jest wielojęzyczną opowieścią. Polskim akcentem jest rola Macieja Musiała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy