"Na dobre i na złe": Wygarnie mu brutalną prawdę. Zostanie zwolniony?
W 974. odcinku "Na dobre i na złe Tretter (Piotr Garlicki) przez cały dzień będzie próbował dostać się do dyrektora Begera (Tomasz Ciachorowski), aby ten zaakceptował budżet dla jego oddziału. Lecz za każdym razem Maks będzie go unikał. Zdesperowany Stefan w końcu powie mu, że zrujnuje szpital.
- Nareszcie. Chyba musimy porozmawiać - rzuci Tretter, gdy natknie się na szefa na szpitalnym korytarzu.
- Nie mam teraz czasu - usłyszy w odpowiedzi.
Beger będzie chciał wyminąć Stefana, ale ten zastawi mu nogę.
- Mógłby pan się odsunąć? - syknie Maks.
- Cały dzień mnie pan spławia, a ja zamiast leczyć pacjentów siedzę w tabelkach i świecę oczami przed działem finansowym.
- Musi pan się uzbroić w cierpliwość. Moja uwaga jest teraz konieczna przy pilniejszych sprawach - nie da za wygraną Beger.
- Na przykład przy zwalnianiu szpitalnej psycholog, która panu podpadła? - ironicznie zapyta pediatra.
- Proszę zejść mi z drogi - zażąda dyrektor, ale Stefan nie ruszy się z miejsca.
- Proszę zejść mi z drogi! - powtórzy Beger.
Tretter w końcu przesunie się, a dyrektor go wyminie.
- Maks?
Beger zatrzyma się i odwróci.
- Byłem dyrektorem tego szpitala, kiedy ty jeszcze zastanawiałeś się, jaką specjalizację wybrać - spokojnie powie Stefan.
- Z całym szacunkiem, ale interesuje mnie przyszłość a nie prehistoria - zakpi Maks.
- Ty nie zrobisz tu niczego dobrego. Ty zrujnujesz ten szpital - skwituje Tretter.
Po tej nieprzyjemnej wymianie zdań Beger wpadnie do swojego gabinetu i trzaśnie drzwiami. Z zaciętą miną podejdzie do akt pracowników i wyciągnie dokumenty Trettera. Trzymając je w ręku, podejdzie do tablicy korkowej i z zimną złością przyczepi nazwisko Trettera w polu oszczędności...
974. odcinek "Na dobre i na złe" zostanie wyemitowany w środę 17 grudnia o godz. 20.55 w TVP2.