Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 369271
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Szok! Były chłopak Marii to... biologiczny ojciec Lilki?!

Na łożu śmierci Teresa (Jolanta Wołłejko), matka Jacka (Tomasz Sobczak), wyzna Marii (Małgorzata Pieńkowska) szokujący sekret, który skrywała przez długie lata: Kotowski ma córkę! Lecz ona nie wie o jego istnieniu...

O tym, że Jacek ma córkę w Lipnicy, Rogowska dowie się w 1546. odcinku "M jak miłość" (w poniedziałek 30 listopada o godz. 20.55 w TVP2).  

Reklama

- Jacek ma córkę... - powie jej Kotowska przed swoją śmiercią. - Ta dziewczyna nie wie, że to on jest jej ojcem. Tak przed laty ustalił z jej matką, ale ona ma prawo znać prawdę... Ja też nie czuję się w porządku, byłam tak blisko... i w ogóle nie okazałam jej żadnego zainteresowania. Traktowałam ją jak kogoś obcego. Jak ja teraz tego strasznie żałuję... Ale czasu nie da się cofnąć. Ty ją dobrze znasz, Marysiu...

W 1549. odcinku (emisja we wtorek 8 grudnia o godz. 20.55 w TVP2) Rogowska poruszy ten temat w szczerej rozmowe z Kotowskim.

- Pani Teresa powiedziała mi, że masz córkę - zacznie prosto z mostu. - Martwiła się, że teraz zostaniesz sam... A poza tym uważała, że ta dziewczyna ma prawo, powinna wiedzieć, że jesteś jej ojcem...

W tym samym odcinku Liliana (Monika Mielnicka) natknie się na pijanego Banacha (January Brunov) w centrum Lipnicy.

- Nie wierzę, że ktoś tak podły jak ty może być moim ojcem! - wygarnie mu prosto w twarz.

- I słusznie... - usłyszy w odpowiedzi. - A teraz spieprzaj! Nie mam czasu... na pierdoły!
Młoda Mostowiakowa od razu uświadomi sobie, co mogą oznaczać słowa, które właśnie usłyszała. Nic dziwnego, że dozna szoku...

 Tymczasem kobietą, z którą Kotowski miał w przeszłości romans, okaże się... Banachowa (Dorota Chotecka), czyli mama Liliany! Jacek zapuka do jej domu, pragnąc poznać swoją córkę. Krystyna nie ucieszy się na jego widok.

- Co ty tu robisz? - zapyta wyraźnie niezadowolona. - Mieliśmy umowę, pamiętasz? Nie znamy się, nie rozmawiamy, zero kontaktu... I chciałabym, żeby tak zostało! Obiecałeś mi to!

- Tak - przyzna Kotowski. -  Tylko czasem przychodzi taki moment, że człowiek zaczyna zastanawiać się nad swoimi decyzjami i...
- Tę decyzję podjęliśmy wspólnie... - przerwie mu Banachowa w pół zdania. - Wiele lat temu. I nie ma mowy, żebyśmy ją teraz zmieniali!

W tym miejscu na usta ciśnie się pytanie: jak Liliana przyjmie wiadomość, że jest córką Kotowskiego a nie Banacha? I czy przebaczy matce, że całe życie ją okłamywała?

Agencja W. Impact

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje