M jak miłość

Ocena
serialu
9,9
Super
Ocen: 339392
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

“M jak miłość": Rozstanie zamiast ślubu?

Czarne chmury zawisną na związkiem Kasi (Agnieszka Sienkiewicz) i Marcina (Mikołaj Roznerski). Czy ciężarna Mularczykówna skończy jako matka samotnie wychowująca dziecko?


Reklama


A miało być tak pięknie... Przypomnijmy, że młody Chodakowski z radością przyjął wiadomość o tym, że będzie miał dziecko z Kasią. Wydawało się, że naprawdę się w niej zakochał i z miłości do niej porzucił żywot playboya. Kasia zaczęła mieć realne podstawy ku temu, by myśleć najpierw o pierścionku zaręczynowym, a następnie o obrączce.

- Ciągle wydaje mi się, że to jakiś sen - rozmarzy się dziewczyna w 1094. odcinku “M jak miłość" (emisja w poniedziałek 17 listopada w TVP2) w czasie swojej wizyty w Grabinie. - Dziecko, ślub, wspólne życie z Marcinem...

Wspierana przez Barbarę (Teresa Lipowska) Mularczykówna zacznie już nawet planować... wesele!

- Zrobimy przyjęcie w domu, nie będzie problemu z wynajęciem sali! - zaproponuje Mostowiakowa.

- Słyszałam, że teraz terminy są odległe, młodzi rezerwują salę nawet z rocznym wyprzedzeniem - wtrąci Maria (Małgorzata Pieńkowska) - A wam pewnie się śpieszy?

Okaże się, że Kasi, owszem, bardzo się śpieszy do ołtarza, lecz Marcin nie chce o tym nawet słyszeć!

- Co to za ciemnogród? - dokładnie tak młody Chodakowski zareaguje na niewinną wzmiankę na temat zalegalizowania swojego związku z Kasią. - Jest dziecko, to musi być od razu ślub? Litości!

Jak Kasia przyjmie taką postawę ukochanego? Czy istnieje jeszcze jakakolwiek szansa na uratowanie ich związku?

Dowiedz się więcej na temat: M jak miłość | Mikołaj Roznerski | Agnieszka Sienkiewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje