Reklama

M jak miłość

Ocena
serialu
9,8
Super
Ocen: 363688
Oceń
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10

"M jak miłość": Pożar w domu Mostowiaków!

Wielki dramat czeka wkrótce rodzinę Mostowiaków! Podłożony przez szaleńca Rafała (Przemysław Bluszcz) ogień strawi całą pesesję w Grabinie. Nie uda się ocalić domu. Na szczęście wszyscy ujdą z życiem.


Reklama



W 1151. finałowym odcinku 15. sezonu sagi rodu Mostowiaków (emisja we wtorek 9 czerwca o godz, 20.40 w TVP2)  Werner (Jacek Kopczyński) uprzedzi Annę (Tamara Arciuch), że musi na cały dzień wyjechać do pracy w Warszawie. Lecz tak wszystko zorganizuje, żeby pod jego nieobecność w siedlisku nocowała Ewa (Dominika Kluźniak). Okaże się jednak, że Mostowiakowa musi wrócić do domu ze względu na nagły przyjazd Janki (Joanna Osyda). Zostawi więc Gruszyńską samą.

Chory i potrzebuje pomocy

Tymczasem Anna wcale nie dopuści do siebie myśli, że Rafał to niebezpieczny psychopata. Będzie się łudzić, że mężczyzna jest po prostu chory i potrzebuje pomocy. W tym samym czasie kręcący się po okolicy Gołębiewski obmyśli sprytny plan. Najpierw kupi w pobliskim sklepie damskie ubrania - rzekomo dla żony, a następnie skorzysta z nowej karty SIM i - podając się za Marzenkę (Olga Szomańska) - wyśle do Gruszyńskiej SMSa z informacją, że dziewczyna miała wypadek i leży w szpitalu. Anna od razu postanowi pojechać do przyjaciółki.

Wtedy zorientuje się, że Rafał ukrył się w jej aucie. A on zacznie nazywać ją swoją "ukochaną" i spróbuje namówić, by z nim uciekła i spędziła u jego boku resztę życia. Na szczęście Gruszyńska nie straci zimnej krwi. Zrobi wszystko, by przekonać szaleńca, żeby zostawił ją w spokoju.

Niestety, Gołębiewski nie zechce słuchać żadnych logicznych argumentów. Annie tylko cudem uda się uciec z samochodu...

Zaplanuje pożar

Wcześniej - gdy policja wciąż będzie podejrzewać, że Rafał nie żyje - Franek (Piotr Nerlewski) poinformuje Marka (Kacper Kuszewski), że jeden z jego pracowników wypłoszył z opuszczonej szopy bezdomnego, który zostawił tam swoje rzeczy.  Gdy Mostowiak tam pojedzie, w porzuconym telefonie znajdzie nagranie z Anną w roli głównej i dzięki temu odkryje, że szaleniec jednak żyje.

Następnego dnia w rzece w Lipnicy zostanie znalezione ciało mężczyzny. Policja zacznie podejrzewać, że chodzi o Rafała. A Gołębiewski wciąż będzie żył i miał się dobrze! Mało tego: zaplanuje kolejny atak! Kupi w sklepie rozpałkę do grilla, a później zamknie Annę oraz Ewę (Dominika Kluźniak) w warsztacie Lucjana (Witold Pyrkosz), który podpali.

Szczęście w nieszczęściu, że na miejscu zjawi się Marek, a tuż po nim Werner - i to właśnie oni uratują obie kobiety z płomieni. Mężczyźni podejmą także próbę zatrzymania Rafała, ale szaleniec znów im ucieknie.

A ogień obejmie nie tylko warsztat, ale też dom Mostowiaków...

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje